• facebook
  • rss
  • Postawili pierwszy krok

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    38 mężczyzn rozpoczyna formację w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Opolu.

    To trzy razy więcej niż w roku ubiegłym – podkreśla ks. rektor Grzegorz Kadzioch. Na pierwszy rok zostało przyjętych 35 kandydatów, 18 z diecezji opolskiej i 17 z diecezji gliwickiej, a 3 kolejnych, którzy wcześniej studiowali teologię, rozpocznie formację od roku drugiego i trzeciego. Pochodzą zarówno z dużych miejskich parafii, jak i z mniejszych wiejskich. Większość z nich jest świeżo po maturze, ale niektórzy już ukończyli inne studia, bądź je przerwali. – Cieszymy się, że jest ich tak wielu – mówi ks. Jerzy Krawczyk, ojciec duchowny. – Pan Bóg mówi: „Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami” (Iz 55,8). Dlatego na wszystkie nasze kalkulacje musimy popatrzeć z dystansem. Trzeba jednak podkreślić, że kiedy było mniej powołań, w wielu parafiach zaczęto się o nie modlić – zauważa. Pomocą w rozeznaniu drogi okazały się również wielkopostne rekolekcje w seminarium, których uczestnicy mieszkali razem z klerykami.

    Pod opieką moderatorów seminaryjnych 3 września kandydaci rozpoczęli okres propedeutyczny. Najpierw mieszkali w Rudach, poznając z bliska Kościół gliwicki. Nawiedzili m.in. katedrę w Gliwicach i kościół w Sierakowicach, zwiedzili kompleks formacyjny w Pławniowicach, a także mieli spotkania z księżmi biskupami. Następnie przenieśli się do Nysy, by poznać rzeczywistość życia diecezji opolskiej. Uczestniczyli w obchodach kalwaryjskich ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego na Górze św. Anny, nawiedzili bazylikę św. Jakuba, odwiedzili m.in. siostry elżbietanki, siostry klauzurowe ze Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji i braci benedyktynów w Biskupowie. – Naszym celem było nie tylko pokazanie bogactwa obu diecezji, ale przede wszystkim pomoc w zrozumieniu praktyk religijnych, wprowadzenie kandydatów w życie seminaryjne i w poszczególne dziedziny studiów – mówi ks. Grzegorz Kadzioch. – Okres spędzony w Rudach i Nysie, przed rozpoczęciem właściwego roku formacyjnego, to czas budowania życia wspólnotowego. Kandydaci poznają się wzajemnie, dzięki czemu do seminarium przyjadą już jako grupa – wyjaśnia ks. Jerzy Krawczyk, dopowiadając, że jako moderatorzy mają czas na osobiste rozmowy z kandydatami. – Dzieje się to w klimacie spokoju i dużej otwartości – podkreśla. Na zakończenie okresu przygotowawczego bp Andrzej Czaja prowadzi dla kandydatów 3-dniowe rekolekcje, po których czeka ich krótki czas w domach rodzinnych. Do seminarium przyjadą 28 września, by razem z klerykami wyższych lat rozpocząć rok formacyjno-akademicki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół