• facebook
  • rss
  • Arcydzieła z ziaren i kłosów

    Anna Kwaśnicka

    dodane 23.09.2012 20:19

    Podczas diecezjalnych dożynek na Górze św. Anny w grocie lurdzkiej można było podziwiać misternie wykonane korony żniwne.

    Korona, która w czasie dziękczynnej Eucharystii została ustawiona w prezbiterium, przyjechała na Górę św. Anny z Wójcic w dekanacie otmuchowskim. – Mój mąż przygotował szkielet, a później przez dwa tygodnie spotykałyśmy się w domu państwa Drozdowskich, gdzie trwało wyplatanie – opowiada Anna Ludwa, sołtys Wójcic. Pracowało łącznie 6 pań, jedna z nich wyplatała, inne dobierały i przygotowywały kłosy, czy zajmowały się wyklejaniem. – Każdego roku nasza korona jest inna. W tym roku są w niej kwiaty, które także są darami ziemi, oraz snopek będący symbolem chleba – opowiada Danuta Trytko.

    – Od stycznia zaczynamy moczyć ziarna – opowiada Maria Chmura z Żywocic w dekanacie krapkowickim. – Najpierw spotykamy się raz w tygodniu, później dwa razy w tygodniu – wyjaśnia, zdradzając, że gwarancją sukcesu jest wiedza o tym, które ziarenka, w jaki sposób trzeba moczyć. – Dopiero później można je nawlekać na druty i splatać w koronę – zaznacza. Nad żywocicką koroną, która na dożynkach wojewódzkich zdobyła 2. miejsce w konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy, pracowało 15 osób. – W ostatnich latach zawsze miałyśmy koronę zrobioną z ziarenek, w tym roku jej dolną część uplotłyśmy z kłosów – dodaje pani Maria.

    Z kolei koronę w Kalinowie przygotowywano na gospodarstwie u sołtysa. – Każdego roku staramy się zaangażować jak najwięcej osób, więc każdy kto odpowie na nasze zaproszenie może mieć swój udział w tworzeniu korony – opowiada sołtys Adam Pastuch. W tym roku wieczorami przez 2 tygodnie pracowało 10 pań. – Mamy jeden stelaż, a później wśród wielu pomysłów zabieramy się za realizacje. Starsze panie, które doskonale znają technikę, czuwają nad całością, a pleceniem zajmuje się Magda Szczędzina – wyjaśnia sołtys.

    – Zrobione przez was korony to wielki wkład w powiedzenie Panu Bogu: „dziękuję” – podkreślał bp Andrzej Czaja, który przewodniczył uroczystej Mszy św. dożynkowej. – W naszych parafiach, dekanatach korony żniwne są przepiękne. To arcydzieła sztuki – zaznaczał ks. Hubert Janowski, dekanalny duszpasterz rolników, zachęcając wszystkich do przyjrzenia się każdej z nich.

    Więcej o dożynkach diecezjalnych 30 września w wydaniu papierowym "Gościa Opolskiego".


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół