• facebook
  • rss
  • Gdy cena przyciąga

    Anna Kwaśnicka

    dodane 29.10.2012 13:22

    Gościem na dorocznym spotkaniu róż różańcowych parafii Matki Bożej Fatimskiej w Opolu-Grudzicach był dr Tomasz Grzyb, psycholog i jednocześnie parafianin, który przestrzegał przed sztuczkami stosowanymi w supermarketach.

    Już za kilka dni listopad, a w supermarketach rozpocznie się czas przedświątecznych zakupów. Jak nie poddać się szałowi „promocji”? Kilku dobrych rad udzielił dr Tomasz Grzyb, opowiadając o pułapkach zastawianych na klientów.

    – Sprzedawcy świadomie obniżają ceny niektórych produktów niekoniecznych np. wanilii, żeby zwabić nas do odwiedzenia ich sklepu, ale w tym samym czasie podnoszą ceny produktów, które kupić na pewno musimy, jak masła, mąki czy cukru – opowiadał dr Tomasz Grzyb o jednym z zaobserwowanych działań. Jako przykład wskazał, że supermarket może sprzedawać karpia poniżej ceny zakupu, a kiedy odstoimy swoje w kolejce, to do koszyka włożymy również inne potrzebne produkty, skoro już w sklepie jesteśmy, a szkoda nam będzie czasu, by jechać gdzie indziej.

    – Mając wybór między mniejszym a większym opakowaniem, warto policzyć cenę jednej sztuki – zachęcał, podkreślając, że bywa różnie, co znaczy, że nie zawsze przy większym opakowaniu kupujemy rzeczywiście taniej. – Także kierowanie się tym, że coś kosztuje taniej, jest złudne, dlatego warto sprawdzić czy produkt, który na wyprzedaży ma cenę promocyjną, oferowany jest rzeczywiście taniej – mówił, podając przykład perfum przecenionych z 199 zł na 49 zł, które w internecie można było kupić za 42 zł.

    – Najpopularniejszą końcówką ceny jest „99”. I jeśli kupujemy produkt za 2,99 zł, to nie mówmy, że kupiliśmy za „dwa z czymś”, bo w tym przypadku to „czymś” wynosi jedną trzecią ceny. Lepiej pomyśleć, że kupujemy za 3 zł – sugerował dr Tomasz Grzyb, zachęcając również, by do sklepu iść z przygotowaną listą zakupów, nie kupować niczego z motywacją „bo się przyda”, a także by wcześniej coś zjeść, bo jeśli jesteśmy głodni, możemy kupić nawet 2 razy więcej.

    – Gdy widzimy ofertę specjalną, zawsze zastanówmy się, czy kupilibyśmy ten towar, gdyby nie był przeceniony – poradził na zakończenie prelekcji dr Grzyb.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół