• facebook
  • rss
  • Marsz w jedności

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 45/2012

    dodane 08.11.2012 00:00

    Co się dzieje, gdy na głównym deptaku w mieście pojawiają się święci i błogosławieni?

    Świętych obcowanie oznacza tajemnicę naszego bycia w jedności z Kościołem świętych w niebie i z Kościołem oczyszczających się w czyśćcu – mówił bp Andrzej Czaja, który w katedrze opolskiej, przewodnicząc nabożeństwu uwielbienia, wieńczącemu dwugodzinną procesję ze świętymi i błogosławionymi, dziękował wiernym za wymowny znak jedności świata nadprzyrodzonego ze światem ziemskim. Procesja, którą poprowadzili ks. Tomasz Jałowy z parafii „na Górce” i ks. Krystian Muszalik z parafii katedralnej, przeszła ulicami Opola w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych. Była formą uczczenia tych, którzy są już w niebie, ale również świadectwem wiary w ich obecność i wstawiennictwo.

    Najpierw odprawiona została Msza św. w kościele św. Wojciecha i Matki Boskiej Bolesnej, skąd około stu osób wyszło w miasto, niosąc relikwie 14 świętych i błogosławionych, m.in. św. Wojciecha, bł. Edmunda Bojanowskiego, bł. Alojzego Ligudy, św. Franciszka z Asyżu, św. Zygmunta Gorazdowskiego czy bł. Matki Teresy Gerhardinger. Szli, śpiewając radosne pieśni, modląc się Koronką do Bożego Miłosierdzia, dziesiątką Różańca w intencji mieszkańców Opola, a także przedstawiając życiorysy świętych, z którymi przemierzali ulicę Krakowską i okolice rynku. Procesja nie miała sztywnego szyku, po prostu można było iść obok np. bł. Jana Pawła II czy św. Jadwigi. Mężnym misjonarzem został Jasio, ministrant z parafii „na Górce”, który w koszyczku niósł karteczki z cytatami świętych. Rozdawał je przechodniom, którzy z mniejszym bądź większym dystansem mijali rozśpiewaną procesję. Jednak dopiero zaintonowana „Barka” spowodowała, że kilka osób przecinających szybkim krokiem deptak zatrzymało się, a nawet włączyło w śpiew. W marszu wzięły udział całe rodziny, również z niemowlakami w wózkach, młodzież, dorośli i seniorzy, a także siostry zakonne i księża. Oklaskami nagrodzonych zostało kilkoro dzieci, które odpowiedziały na zaproszenie organizatorów i wcieliły się w postacie ulubionych świętych. I tak w gronie uczestników marszu znaleźli się św. Michał Archanioł, św. Florian i św. Jerzy, a także św. Dorota z koszem kwiatów i św. Tereska z różą. – To bardzo dobra inicjatywa. Nie chodzi w niej o kontrę wobec Halloween, czyli obrzędu, który jest sprzeczny z naszą wiarą, ale o pozytywne zwrócenie uwagi na świat realnie istniejący, którego oczyma nie widzimy, ale w który głęboko wierzymy od samego początku chrześcijaństwa – podkreślał bp Andrzej Czaja, zachęcając do kontynuowania idei procesji z relikwiami świętych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół