Nowy numer 16/2018 Archiwum

Burkina Faso?!

Po co pojechał do Afryki opolski urzędnik?

Szef biura ds. międzynarodowych opolskiego urzędu miasta pojechał na 3 dni do Burkina Faso, do gminy Legmoin. Rok temu przedstawiciele tej gminy, której roczny budżet wynosi 90 tys. euro, gościli w Opolu, prosząc o pomoc.

Wizyta naczelnika z opolskiego ratusza kosztowała około 8 tysięcy złotych. Jedno z opolskich mediów postawiło go za to pod pręgierzem opinii publicznej. Za rozrzutność i (to już bardziej w niedopowiedzeniach) za śmieszność tej wizyty. Bo po co nam taki partner? Burkina Faso?! Pieniądze wyrzucone w błoto, a raczej w piasek pustyni.

Burkina Faso to jeden z 10 najbiedniejszych krajów świata, cierpiący wielkie susze i głód. Mogliby o tym opowiedzieć nasi franciszkańscy misjonarze pracujący w tym subsaharyjskim kraju.

Dlaczego mielibyśmy im nie pomóc? Np. finansując budowę studni, systemu nawadniania pól czy budując świetlice – o których wspomniał opolski urzędnik.

Czy dlatego, że nie przyniesie to nam żadnych korzyści?

Budowa jednej studni, która zaopatruje w czystą wodę kilka wiosek, w tamtym regionie Afryki kosztuje około 10 tysięcy złotych. My od kilku dni chlubimy się przebudowanym za 6 milionów złotych stawkiem przy ul. Barlickiego z „multimedialną” fontanną (światło, dźwięk), której roczne utrzymanie może kosztować nawet 280 tysięcy złotych.


 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • dsalik
    17.11.2012 11:18
    Nic dodać, nic ująć! Czyżby przykazanie miłości bliźniego i miłości wzajemnej było tylko dla jednostek, a dla wspólnot już nie?
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma