• facebook
  • rss
  • Z czym do błogosławionego?

    Andrzej Kerner

    |

    Gość Opolski 48/2012

    dodane 29.11.2012 00:00

    Trzydziestu wiernych pojechało do Krakowa po relikwie bł. Jana Pawła II. W kaplicy arcybiskupów krakowskich niektórzy nie kryli łez wzruszenia.

    Już kilkanaście parafii w naszej diecezji ma relikwie bł. Jana Pawła II. A jednak relikwie dla Przylesia i Obórek (dekanat Grodków) to trochę inna historia. Wielu z mieszkańców ma korzenie góralskie i galicyjskie. – Jak 32 lata temu pojechałam do Kalwarii Zebrzydowskiej i uklękłam w kaplicy Cudownego Obrazu, to się rozpłakałam: Matko Boska, ja tak daleko od Ciebie i nie przyjeżdżałam, ale jak będę godna, to daj mi pielgrzymować co roku do Ciebie – opowiada Janina Podgórni pochodząca z Jurkowa koło Limanowej. I już w sierpniu 1980 zorganizowała pielgrzymkę z Przylesia i okolic do Kalwarii. Do dziś na odpust Wniebowzięcia jedzie stąd duża grupa pielgrzymów i na uroczystości pogrzebu Matki Bożej ubierają stroje ludowe, tworząc tak zwaną asystę. – W Kalwarii przez te lata wymodliliśmy bardzo dużo – opowiada pani Podgórni. Łaski z ostatnich lat przewodniczka z Przylesia spisała w liście do krakowskiego biskupa pomocniczego o. Damiana Muskusa OFM, który przez 6 lat przed nominacją na biskupa (2011) był kustoszem sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej i dobrze zna przyleskich pielgrzymów. Właśnie jego Janina Podgórni poprosiła o relikwie bł. Jana Pawła II.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość
      przewiń w dół