• facebook
  • rss
  • Jakie daję świadectwo?

    dodane 10.01.2013 00:00

    Pojechali do Rzymu, by znaleźć odpowiedzi na pytania o wiarę, o Boga, o siebie.

    Wyruszyli czterema autokarami, w sumie ponad 200 osób z całej diecezji opolskiej. Po co? By w sercu chrześcijańskiego świata, podczas 35. Europejskiego Spotkania Młodych, organizowanego przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé, odnaleźć swoją drogę do Boga. – Wróciliśmy podbudowani, ale z pytaniami, na które teraz musimy sobie odpowiedzieć: jaka jest nasza wiara, jakie dajemy świadectwo swoim życiem – opowiadają Alena i Włodek Zalozny oraz Marta Kharevich z Białorusi, którzy jechali z opolanami. – Ja podczas tego wyjazdu nauczyłam się też zaufania do Boga, bo gdy potrzebowaliśmy pomocy, podsyłał nam dobrych ludzi – dodaje Alena.

    „Pielgrzymka zaufania” wypełniała modlitwa, wymiana myśli w grupach i spotkanie z Ojcem Świętym na placu św. Piotra. Modlitwy odbywały się w siedmiu wielkich kościołach rzymskich, w tym w trzech najważniejszych bazylikach – św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej i św. Pawła za Murami. Prócz przeżyć religijnych na uczestnikach ogromne wrażenie zrobiło samo Wieczne Miasto. Czas był tak zaplanowany, że można było pozwiedzać, odkryć mniej znane perełki Rzymu. W Nowy Rok, tuż po północy rozpoczęło się Święto Narodów. Wielu Rzy- mian tego dnia zaprosiło młodych na wspólny obiad, co było okazją do bliższego poznania się. – To było ważne – otwartość, zaufanie, ciepło i przyjaźń, jakich od nich doświadczyliśmy. Dużo było takich pięknych gestów jedności – opowiadają uczestnicy. – Dla mnie najważniejsi byli ludzie, piękne rozmowy, spowiedzi. To pocieszające dla kapłana, gdy widzi tysiące młodych modlących się – szukających relacji z Bogiem, nie odpuszczających sobie. Oni są niesamowici – podsumowuje ks. Jarosław Staniszewski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół