• facebook
  • rss
  • Przez gościnność do przyjaźni

    kgj

    dodane 14.01.2013 11:28

    Trzy zakonnice z Bóbrki, ukraińskiego miasteczka, przyjmując gości z dalekiego Kędzierzyna-Koźla nie miały pojęcia, że w ten sposób nawiążą owocną współpracę z Polską.

    Bóbrka to niewielkie miasteczko koło Lwowa liczące ok. czterech tysięcy mieszkańców. Funkcjonuje w nim sierociniec, prowadzony przez trzy zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Dwunastkę podopiecznych siostry utrzymują ze swoich emerytur.

    - W przeliczeniu na złotówki, ukraińska emerytura to około 400 złotych – tłumaczy siostra Barbara Hrynyszyn FRM, przełożona sierocińca. - Pod naszą opieką jest dwanaścioro dzieci, ale wiele innych przychodzi się do nas pobawić czy zjeść. Gdyby nie wsparcie z Polski, trudno byłoby nam utrzymać placówkę.

    Mimo że żyją w bardzo skromnych warunkach, zakonnice z Bóbrki chętnie goszczą przybyszów z Polski. W ten sposób doszło do kontaktu z samorządowcami z Kędzierzyna-Koźla, którzy prywatnie przebywali na Ukrainie.

    W miasteczku jest katolicka parafia, przy której skupiają się miejscowi Polacy. Powstało przy niej prężne Towarzystwo Kultury Polskiej im. Zawiszy Czarnego.

    - W planach mamy też naukę języka polskiego, bo nie mówimy poprawnie po polsku, a także sprzątanie polskich cmentarzy – zapowiada Jarosław Ivantsiv z TKP.

    - Tym nas właśnie ujęli, że chcą tańczyć i śpiewać o polsku – tacy młodzi ludzie! – podkreśla Stanisław Mróz, przewodniczący Rady Osiedla Zachód, którzy byli w tym miasteczku. Po powrocie do kraju wspólnie z Zygmuntem Derejem ze Stowarzyszenia Pokolenia zorganizowali zbiórkę dla Polaków z Bóbrki.

    Samorządowcy zaprosili siostrę Barbarę i Jarosława Ivantsiva do Kędzierzyna-Koźla. Goszcząc w parafii pw. św. Zygmunta i Jadwigi Śląskiej zakonnica zbierała wolne datki na rzecz sierocińca i opowiadała o swojej placówce. Kędzierzynianie nie odmówili wsparcia Polakom na Ukrainie.

    - Pieniądze bardzo się przydadzą, na ubrania, buty, żywność, leki – mówi zadowolona franciszkanka.

    Goście z Ukrainy odwiedzili także kozielski magistrat. Wprawdzie zawarcie ewentualnego partnerstwa pomiędzy samorządami z uwagi na różnicę w wielkości obu miast jest mało realne, jednak wspólnie postanowiono, że warto rozwijać kontakty z Bóbrką poprzez stowarzyszenia. Gościom z Ukrainy obiecano także zaproszenie na imprezy kulturalne odbywające się w Kędzierzynie-Koźlu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół