• facebook
  • rss
  • Jak wierzą za miedzą?

    dodane 24.01.2013 00:00

    Ksiądz dr Walerian Bugel, teolog z Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, Polak i czeski obywatel, mówił w Opolu o wierze Czechów i Morawian, sytuacji Kościoła katolickiego oraz o panoramie wspólnot i kościołów chrześcijańskich w Republice Czeskiej.

    Na sytuację Kościoła katolickiego mocno wpływa wciąż powszechne w Czechach skojarzenie katolicyzmu z Habsburgami i z cesarstwem austriackim – podkreślał ks. Bugel. Sojusz ołtarza z tronem i tłumienie narodowych aspiracji przyczyniły się do tego, że po zakończeniu I wojny światowej i rozpadzie Austro-Węgier powstał Czechosłowacki Kościół Husycki, do którego przeszła część wiernych i duchownych katolickich zrzeszonych w ruchu „Precz od Rzymu”. – Największa liczba tych, którzy mają dogmatyczne pomieszanie z poplątaniem, jest właśnie w tym kościele – mówił teolog z Ołomuńca. Kilkanaście postewangelickich wspólnot kościelnych odwołuje się do XVI-wiecznego ruchu reformatorskiego Jana Husa. – W niektórych powiatach wschodnich Moraw połowę stanowią ewangelicy, a trzy czwarte mieszkańców deklaruje się jako wierzący – mówił gość sympozjum, które otwierało tegoroczny Tydzień Ekumeniczny w naszej diecezji.

    Wybrać najważniejsze

    Na sytuację Kościoła katolickiego wciąż wpływa nie tylko pamięć o jego prohabsburskiej przeszłości, ale również nieporównywalne z innymi krajami dawnego obozu socjalistycznego, z wyjątkiem ZSRR, prześladowania jakie dotknęły duchownych i świeckich katolików. Chodzi o obozy internowania dla sióstr zakonnych, kary więzienia i restrykcje administracyjne wobec kapłanów i biskupów, nieobsadzenie 12 z 13 diecezji, wysiedlenia i przymusowe migracje etc. – Kościół musiał do tego przywyknąć i zdecydować co jest najistotniejsze, a z czego można zrezygnować – mówił prelegent. Do elementów niekoniecznych zaliczył m.in. strój duchowny, którego sam na co dzień nie nosi.

    Wygrać z sekularyzacją

    Ks. W. Bugel sceptycznie odniósł się do prób odrodzenia Kościoła katolickiego w Czechach przez powrót do przedwojennego, tradycyjnego duszpasterstwa koncentrującego się na zewnętrznych formach i folklorze, a nawet do przedsoborowych katechizmów. – Rodzi się pytanie, czy sekularyzacja nie dotyka przede wszystkim przerostu obrzędowości, religijności czysto formalnej? – pytał zaznaczając, że „samym moralizatorstwem walki z sekularyzacją wygrać się nie da”. Prelegent uznał, że kluczowa dla przyszłości Kościoła jest odpowiedź na pytanie: „jakie to społeczeństwo jest”? Według niego istnieje w Czechach „coś na kształt gnozy”. Wyraził też pogląd, że Kościół hierarchiczny w Czechach obawia się wyjść naprzeciw problemom duszpasterskim. – Symptomatyczne, że nikt z hierarchów ani media katolickie nie powtórzyli wezwania do podjęcia dialogu z agnostykami i ludźmi poszukującymi, które skierował do Kościoła w Czechach Benedykt XVI podczas ostatniej wizyty – podkreślił ks. Walerian Bugel.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół