• facebook
  • rss
  • Na skraju lasu

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 05/2013

    dodane 31.01.2013 00:00

    Przed dwudziestoma laty domek strzelecki został od fundamentów przebudowany przez Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego.

    Tym samym powstał w Kluczborku pierwszy i jak dotąd jedyny klasztor sercanów w diecezji opolskiej, a zarazem dom rekolekcyjny. Zgromadzenie, które narodziło się we Francji, przywędrowało do Polski w 1928 r. Jego założycielem jest sługa Boży o. Leon Dehon, katolicki społecznik, który w XIX-wiecznej Francji zaangażował się w życie środowisk robotniczych. Papież Leon XIII polecił mu głoszenie swoich encyklik społecznych. – W charyzmacie naszego zgromadzenia nie jest zapisane żadne konkretne dzieło apostolskie. Możemy czynić wszystko, ale w duchu miłości i wynagrodzenia Sercu Jezusa – opowiada ks. Sławomir Kamiński SCJ, przełożony kluczborskiej wspólnoty sercanów.

    Klasztor ma służyć

    Obecnie kluczborską wspólnotę zakonną tworzy pięciu kapłanów: ks. Sławomir Kamiński, ks. Adam Brzeźniak, ks. Stefan Hrynyszyn, ks. Kazimierz Lewandowski oraz ks. Wiesław Pietrzak. W tym gronie są kapelan kluczborskiego szpitala i dwóch domów pomocy społecznej, administrator domu rekolekcyjnego, a także misjonarz krajowy, głoszący misje święte i rekolekcje. – Klasztor ma służyć. Dlatego staramy się pomagać księżom z okolicznych parafii. Głosimy słowo Boże, spowiadamy, podejmujemy się zastępstw zarówno w czasie wakacyjnym, jak i w ciągu roku. Cieszy nas dobra współpraca zarówno z księżmi diecezjalnymi, jak z braćmi kapucynami z Wołczyna – opowiada przełożony wspólnoty. Z okazji Dnia Życia Konsekrowanego zapraszają do siebie na wspólną modlitwę i kolację siostry i braci zakonnych z innych zgromadzeń z okolic Kluczborka. – Chcemy razem świętować – mówi ks. Kamiński.

    Odpowiedzieć na potrzeby

    Klasztor księży sercanów, którego budowa zakończyła się w 1993 r., położony jest między lasem a parkiem miejskim, w pobliżu kilku obiektów sportowych. – W domu od początku odbywały się rekolekcje dla księży z naszego zgromadzenia, a także z różnych stron Polski przyjeżdżały zorganizowane grupy, by tutaj przeżyć swój czas rekolekcyjny. Półtora roku temu zdecydowaliśmy się, by raz w miesiącu proponować spotkania prowadzone przez nas, m.in. w duchu lectio divina, tematyczne sesje weekendowe, rekolekcje dla nauczycieli czy rekolekcje z poświęceniem się Najświętszemu Sercu Jezusowemu – opowiada ks. Sławomir Kamiński SCJ, przełożony wspólnoty. – Staramy się wsłuchać w potrzeby współczesnego człowieka i wyjść mu naprzeciw z konkretną propozycją – podkreśla.

    Kult Serca Jezusa

    – Dom Rekolekcyjny Księży Sercanów odkryłam w czerwcu ub. roku. Uczestniczyłam wtedy w rekolekcjach dla czcicieli Najświętszego Serca Jezusowego. Od tamtej pory jest to dla mnie miejsce szczególnych spotkań z Bogiem i drugim człowiekiem – mówi Jolanta Chudzicka, przywołując zarówno urokliwe położenie i piękno przyrody otaczającej klasztor, jak również atmosferę życzliwości czy dostępność kaplicy, w której wsłuchuje się w bicie Serca Jezusowego. – To wszystko razem sprawia, że chcę tu wracać – przyznaje. W styczniu pani Jolanta uczestniczyła w weekendowej sesji „Lęk – szansa czy zagrożenie”. – Profesjonalizm, zaangażowanie i życzliwość prowadzących: Małgorzaty Czaplok-Kielc – lekarza specjalisty psychiatry, i ks. Sławomira Kamińskiego SCJ sprawiły, że odnalazłam tu to, czego poszukiwałam – mówi wprost. Kilka lat temu przy klasztorze zawiązała się kilkunastoosobowa Sercańska Wspólnota Świeckich, tradycją stały się celebracje I czwartków miesiąca. Kiedyś mieszkańcy Kluczborka kojarzyli dworek strzelecki z potańcówkami, dziś jest miejscem ciszy, adoracjieucharystycznej i spotkań z drugim człowiekiem, miejscem zawierzonym Sercu Jezusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół