• facebook
  • rss
  • Obywatelska debata o rodzinie

    k/PAP

    dodane 16.02.2013 19:55

    – Powinniśmy promować szczęśliwą rodzinę 2+3, a nawet 2+4 – stwierdził marszałek J. Sebesta.

    W Opolu zainaugurowano organizowane z inicjatywy Kancelarii Prezydenta RP spotkania obywatelskie pod nazwą „Ważne Sprawy Polskich Rodzin”. Debata została zorganizowana wspólnie z opolskim Urzędem Marszałkowskim. Kolejne mają się odbywać też w innych regionach. Nadzór nad ich przebiegiem będzie sprawował Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. – To, że te debaty rozpoczynają się w Opolu, to nie przypadek. W ciągu roku w woj. opolskim ubywa 4,5–4,6 tys. mieszkańców. Co roku ginie nam takie małe miasteczko. Kwestia dzietności i opieki nad rodziną to jest olbrzymi problem. Wyludniamy się w najszybszym tempie. Jesteśmy w czołówce europejskiej – mówił marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta.

    Debaty mają pomóc zdiagnozować najważniejsze problemy polskich rodzin, a także wskazać instrumenty, dzięki którym da się zbudować społeczny konsensus wokół polityki rodzinnej i aktywizowania samorządów w rozwiązywaniu problemów. Rezultaty spotkań będą przedmiotem pracy zespołu ekspertów ds. wypracowania rekomendacji w zakresie polityki rodzinnej, powołanego decyzją Szefa Kancelarii Prezydenta RP.

    – Prezydent Bronisław Komorowski dostrzega, że rodzina jest w kłopocie, że rodzi się mało dzieci. Napięcia związane z pracą są tak duże, że nie ma poczucia bezpieczeństwa, że nie można spokojnie patrzeć w przyszłość – mówiła podsekretarz stanu ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta RP Irena Wóycicka. – Trzeba zbudować strategię dla rodziny. To obywatele powinni dyskutować o tych sprawach – dodała.

    Do udziału w opolskiej debacie zaproszono przedstawicieli różnych grup rodzin mieszkających na terenie województwa. Dobrano je tak, aby reprezentowały wszystkie grupy społeczne, ze szczególnym uwzględnieniem osób wychowujących małe dzieci.

    – Bardzo często decyzje i plany powstają bez dialogu społecznego, bez rozmowy z osobami zainteresowanymi. W efekcie mamy wiele projektów, które nie działają. Polskie rodziny nie mają swoich związków zawodowych ani rzecznika czy promotora. Pokonać problemy można nie tylko dzięki wielkim rozwiązaniom czy wielkim pieniądzom. Myślimy raczej o małych rzeczach, które możemy zrobić sami, bez wielkich inwestycji – stwierdziła prof. Anna Giza-Poleszuk, która jest koordynatorem projektu „Ważne Sprawy Polskich Rodzin” z ramienia Uniwersytetu Warszawskiego.

    Proponowane rozwiązania zostaną poddane ocenie pod kątem możliwości ich podjęcia przez samorządy lokalne w trakcie drugiej debaty w Opolu, którą zaplanowano na 14 marca 2013 r. Wtedy na pytania i propozycje działań odpowiadać będą lokalni eksperci.

    W woj. opolskim sformułowano program Specjalnej Strefy Demograficznej, który – przy wykorzystaniu m.in. unijnych pieniędzy – ma powstrzymać wyludnianie się regionu. – Jeśli program SSD się u nas sprawdzi, będzie mógł być wykorzystywany także w innych regionach. Model rodziny zmienia się w kierunku 2+1, a powinniśmy promować szczęśliwą rodzinę 2+3, a nawet 2+4 – zaznaczył marszałek J. Sebesta.
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • svatopluk
      17.02.2013 10:44
      Nie chcę być złośliwy ale gdy się takie rzeczy promuje to trzeba być w tej sprawie wiarygodnym. Na szczeście marszałem ma 2 dzieci. Zawsze to lepiej niż pewien stary kawaler.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół