• facebook
  • rss
  • Wciąż pamiętamy!

    Karina Grytz-Jurkowska

    |

    Gość Opolski 15/2013

    dodane 11.04.2013 00:00

    Rocznica śmierci Jana Pawła II. Na sportowo wierni nadal oddają hołd papieżowi Polakowi.

    Jan Paweł II był wielkim miłośnikiem sportu, wypraw w góry, znana była też jego sympatia do kultury. Dlatego w taki właśnie sposób pragnęli uczcić rocznicę jego śmierci ci, którzy ciągle mają w pamięci jego słowa.

    W drodze z papieżem

    We wtorek rano, mimo śniegu, z Głubczyc w kierunku Pietrowic wyruszył 8. marsz pamięci im. Jana Pawła II. Wzięło w nim udział prawie 70 osób. – Gdy papież zmarł, powstała myśl, by upamiętnić rocznicę jego śmierci poprzez taki marsz. Chcieliśmy przejść jeden kilometr za każdy rok jego pontyfikatu. Myślę, że przeniesienie marszu na maj, czyli rocznicę beatyfikacji, byłoby błędem, lepiej powitajmy z Janem Pawłem II wiosnę – podsumowuje ks. Norbert Mikler, proboszcz parafii w Roszowickim Lesie, jeden z inicjatorów marszu. Tym razem pielgrzymi nie pokonali 26,6 km, ale tylko część trasy, do Dobieszowa. Tam odbyła się Msza św. w intencji rychłej kanonizacji papieża oraz za uczestników. – Marsz ma przybliżyć postać papieża, jego pontyfikat, życie, naukę. Z racji Roku Wiary podjęliśmy temat wiary. Ze względu na zimową pogodę skróciliśmy trasę – to nie szkoła przetrwania – chodzi o to, by idąc, zastanowić się nad słowami Jana Pawła II – mówi ks. Krzysztof Gbur, organizator marszu.

    Tradycyjnie już szli członkowie klubu biegacza, harcerze z głubczyckiego hufca im. bp. Adamiuka, młodzież i dorośli, zwłaszcza duża grupa z Roszowickiego Lasu, Głubczyc i z parafii Braciszów. – Idziemy 6. raz, zawsze z całą rodziną, z synem i córką. Niestety, mąż w tym roku nie mógł pójść. To bardzo potrzebne, zwłaszcza teraz, gdy nasza wiara nieraz się chwieje. Marsz pozwala oderwać się od codzienności i daje siły na cały rok – mówi Joanna Brewus z Ciermięcic (par. Braciszów). – Tym marszem upamiętniamy Jana Pawła II, to wyraz naszego szacunku dla niego. Droga szybko mija, w trakcie są konferencje, modlitwa, więc nie myśli się o zmęczeniu – opowiada Bartosz Słodkowski z Głubczyc.

    Pieśnią, słowem i życiem

    Wieczorem w Roszowickim Lesie uczniowie z miejscowej szkoły im. Jana Pawła II przygotowali specjalny program artystyczny ku czci swojego patrona. Przypomniano jego słowa i drogę z Wadowic do Rzymu. – Wielu z was szło dziś z Głubczyc w Marszu Pamięci. Tak jak w życiu, najpierw wyrywamy się przed krzyż, bo rozpiera nas energia. Jak Piotr zapewniamy Jezusa, że go kochamy. Potem pojawia się zmęczenie, trudności, pytania, czy jeszcze daleko i wtedy On znów pyta, czy go kochamy. Naszą odpowiedzią jest to, czy idziemy dalej. A kiedy jest już prawie koniec trasy, gdy już nie ma sił, opieramy się na tym krzyżu jak nasz papież. Ważne, by do końca za nim iść ze słowami „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” – mówił ks. Norbert Mikler podczas Mszy świętej. – Szliśmy dla Jana Pawła II i dla niego teraz występujemy. Pamiętamy go, jego słowa, słyszymy o nim w szkole. To takie przeżycie, gdy wkłada się swój wysiłek, odwiedza jego pomniki – podsumowuje Agata Gruszczyńska, uczennica i uczestniczka marszu. Dyrektor szkoły Maria Michalczyk podkreśla, że szkoła stara się upamiętniać ważne rocznice związane z życiem papieża. – Chcemy, by to pozostało w nich na całe życie i myślę, że tak jest. Świadczy o tym choćby udział absolwentów szkoły, którzy chcieli iść w tym roku, bo w zeszłym nie mogli z powodu egzaminu klas VI. Inni też, mimo że mają wolne, poświęcili czas, by przygotować ten program artystyczny.

    Wypłyń na głębię

    Jeszcze później o godz. 21.00 w Kędzierzynie-Koźlu rozpoczął się II Otwarty Memoriał Pływacki ku czci bł. Jana Pawła II i pamięci Zbigniewa Liskowicza. Zbigniew Liskowicz to zmarły kilka miesięcy temu trener kędzierzyńskich pływaków. Imprezę wsparł Tomasz Wantuła, prezydent miasta, zaś honorowy patronat objął biskup Andrzej Czaja. Po błogosławieństwie, uczczeniu minutą ciszy i przekazaniem zniczy delegacjom o godz. 21.37 na krytej pływalni rozpoczęła się sztafeta. Zakończyła się następnego dnia o godz. 8.00 rano. W tym czasie ponad 230 pływaków pokonało 17 379 długości basenu. – Pomysł, by w taki sposób upamiętnić papieża, pojawił się rok temu. Wtedy też założyliśmy, że przepłyniemy 9665 długości basenu, czyli tyle, ile dni trwał pontyfikat bł. Jana Pawła II. Odbywało się to w czterech miastach jednocześnie – w Rudzie Śląskiej, Stalowej Woli, Szczecinie i Kędzierzynie-Koźlu. W sumie pokonaliśmy wtedy 18 065 długości. Tym razem przepłynęliśmy nieco mniej, bo 17 379 basenów, ale założony cel osiągnęliśmy godzinę szybciej, bo już o 1.42. Nie o rekord jednak chodzi, ale o upamiętnienie papieża oraz naszego przyjaciela Zbigniewa Liskowicza. Myślę, że obaj byliby dumni z tych, którzy podjęli taki wysiłek – mówi Ewa Hałambiec, jedna z organizatorek. Najmłodszy uczestnik – przedszkolak, Szymon, zgłosił się w dniu sztafety i jako jeden z pierwszych pokonał ze swoim ojcem dystans 25 m kilka razy. Wraz z nim zainaugurowały sztafetę ze swoimi opiekunami osoby niepełnosprawne, czyli ci, których Jan Paweł II ukochał najbardziej. – Nie miałem okazji poznać Jana Pawła II, ale wiem, że to wspaniały człowiek. Rok temu przepłynąłem 50 basenów, w tym chcę pokonać ich 80, czyli 2 km – uśmiecha się Mateusz Marzec z Kędzierzyna-Koźla, zawodnik i reprezentant Olimpiad Specjalnych. Na starcie pojawili się uczniowie Zespołu Szkół Miejskich nr 1, zawodnicy klubu sportowego Chemik oraz podopieczni Olimpiad Specjalnych. By pływać dla papieża, przybyli też ludzie z Głubczyc, Krapkowic, Prudnika, Rybnika, Kęt, a nawet z Poznania czy Drogoszyc k. Wrocławia. – Warto brać udział w takim memoriale. Papież też się wysilał, jeżdżąc do różnych krajów, ale i uprawiając sporty, więc my teraz chcieliśmy podjąć ten trud dla niego – opowiadają po wyjściu z wody Mateusz Piwoński z Sudic k. Branic i Piotr Migas ze Sławięcic.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół