• facebook
  • rss
  • Dom tworzy Miłość

    dodane 09.05.2013 00:00

    – Całe serce musi bić dla Jezusa. Wtedy będzie też lepiej biło dla współmałżonka, dzieci, drugiego człowieka – przekonywał w Jemielnicy bp Andrzej Czaja.

    W środę 1 maja do jemielnickiej świątyni pw. Wniebowzięcia NMP zjechały całe familie, przybyli przedstawiciele władz, kapłani i biskupi: Andrzej Czaja i Paweł Stobrawa. – Spotykamy się tu w nieco chłodnej aurze, ale ufam, że z sercami gorącymi. Modlimy się za rodziny, za członków Bractwa św. Józefa, ale też o błogosławieństwo niebios dla realizacji projektów: Specjalnej Strefy Demograficznej i Caritas Pro Familia. Prosimy o pracę na naszej ziemi (...), zwłaszcza dla młodego pokolenia i byśmy gorliwie i stale podejmowali trud pracy nad sobą. Spoglądamy też na postać Jana Pawła II – mówił bp Andrzej Czaja. Podczas homilii opolski ordynariusz nawiązał do słów Ewangelii. – Z powodu niedowiarstwa w Nazarecie, w swoim domu Jezus niewiele mógł uczynić. Jezus staje w poczuciu bezradności wobec człowieka, który nie dowierza – tłumaczył. Wskazał, że dziś jest wiele poziomów życia, gdzie zostawiamy Boga.

    – Bogu świeczkę, a diabłu ogarek – i tak się mieszają wiara z niewiarą. Trzeba się ocknąć, wołać „Panie, przymnóż nam wiary” – zwrócił uwagę. Apelował, by strzec jedności i trwałości małżeńskiej, bronić Bożego ładu w świecie oraz otworzyć się na Niego. – Nie wydzielajmy Panu Bogu, ile dzieciątek ma być w naszym życiu, pozwólmy Mu się obdarować – wzywał. Wspomniał też o niedzieli, by była dla Boga i rodziny. Po Mszy św. można było korzystać z atrakcji Jarmarku Cysterskiego, po nieszporach zaś do erygowanego rok temu Bractwa św. Józefa dołączyło ponad 90 kolejnych członków z 30 parafii. – Najpierw się pomodlimy, potem pójdziemy na jarmark. Jesteśmy na święcie rodziny pierwszy raz, z mężem, babcią Agnieszką i dziećmi: Lenką i Pawełkiem – mówi Monika Wolf z Bogacicy. – Przyjechaliśmy z Zawadzkiego. W jemielnickim kościele już bywaliśmy, ale pierwszy raz mieliśmy okazję wejść do krypty. Takie święto to bardzo dobry pomysł – podsumowują Krzysztof Nawrot z żoną Bożeną, synem Kamilem i córeczką Anią.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół