• facebook
  • rss
  • Jedność w różnorodności

    Karina Grytz-Jurkowska

    |

    Gość Opolski 21/2013

    dodane 23.05.2013 00:00

    Mądrość nauk Prymasa Tysiąclecia wypływa z prudnickiego źródła.

    Po raz 25. przy klasztorze franciszkanów i sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” zorganizowało spotkanie poświęcone myśli społecznej kard. Stefana Wyszyńskiego. Mszy św. w grocie lurdzkiej przewodniczył i homilię wygłosił nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Obecny był też bp Andrzej Czaja. Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił zespół „Wpisz hasło” z Jemielnicy, a członkowie Klubu Ludzi Piszących, skupieni przy Prudnickim Ośrodku Kultury, przybliżyli teksty poświęcone myśli prymasa.

    Wolny choć więziony

    – Wielkość i świętość kard. Wyszyńskiego polegała na tym, że umiał utrzymać jedność, zwartość i wiarę wspólnoty kościelnej. (…) Otworzył życie swoje, Kościoła i społeczeństwa na odczuwanie Boga i na wartość, jaką jest godność ludzka każdego człowieka i grupy społecznej. (…) Było to możliwe, bo prymas nie realizował własnych planów, ale dawał się stale inspirować Duchowi Świętemu przeżywał każdy dzień w łączności ze słowem Bożym – wskazywał abp Migliore. Nuncjusz zauważył, że choć słusznie myślimy o Bogu jako Tym, który niesie jedność, komunię i pojednanie, zaskakuje sposób, w jaki tego dokonuje. – Wczytując się dokładnie w słowa Pisma Świętego widzimy, że Bóg najpierw dzieli.

    Przy stworzeniu rozdziela światło od mroku, dzieli wody, tworząc wody i suchy ląd, różne pory roku, wprowadza różnice między rośliny i zwierzęta. Ostatniego dnia Bóg stwarza człowieka także jako mężczyznę i kobietę. Każda rzecz, stworzenie różni się od innej po to, by mogła lepiej wyrazić swoją tożsamość, swoje miejsce, użyteczność w dziele stworzenia. Bóg oddziela, rozróżnia, bo chce stworzyć harmonię i skłonić ludzi do sprzymierzania się między sobą. (…) Droga ludzkości ku Bogu nie gasi przejawów wolności i kreatywności, ale jest drogą porozumienia między ludźmi, którzy zrywają je i tworzą na nowo, przezwyciężając niegodziwość swoją i innych – tłumaczył abp Migliore. Przywołując opowieść o wieży Babel, wskazał, że tam zamiast jedności była jednolitość i strach przed wolnością, różnorodnością, uległość i naśladownictwo, dlatego Bóg ich rozproszył.

    Bądźcie światłem cywilizacji wolności

    Do członków „Civitas Christiana” abp Migliore powiedział, że zesłanie Ducha Świętego kładzie przed nimi zadania. – Ta formacja wymaga od was jasności idei, przenikliwości, rozeznawania dokonywanego w świetle słowa Bożego, które oświeca i oczyszcza ludzkie idee. Ono rzuca światło nie tylko na sprawy moralności czy bioetyki, ale też na kwestie społeczne czy ekonomiczne. W dzisiejszych czasach można zauważyć tendencję do narzucania ujednoliconego sposobu myślenia, wyrażanego także w słownictwie – np. określanie małżeństwem tego, co nim nie jest, czy używanie wysublimowanego słownictwa w celu stawiania interesów ekonomicznych ponad ochronę życia – mówił watykański dyplomata. Podkreślał, że chrześcijanie pełnią dziś ważną rolę strażników wolności religijnej, przekonań, bo pod wpływem Ducha Świętego wielu z nich ma odwagę i siłę przeciwstawiania się ideologii bazującej na koncepcji poprawności politycznej. Wsłuchiwanie się w słowo Boże, w natchnienie Ducha Świętego pozwala Kościołowi zachowywać czujną postawę wobec trendów społeczności, wierność wobec prawdy i odrzucać to, co może wyprowadzić ludzi na manowce. – Dziękujemy za to otwarcie nas na jedność katolicką. Europa szuka jej od tylu lat i widzimy, że im więcej szukania jej z nakazem, prawem, a bez otwartej tożsamości, tym trudniej ta jedność funkcjonuje. (…) Jedność, która szanuje różnorodność, kreatywność, wolność, to ta którą Boży Duch chce sprawić w nas. Tylko my się musimy bardziej na Niego otworzyć – podsumował bp Czaja.

    Wielkie rzeczy w małym miejscu

    Prudnik to trzecie miejsce odosobnienia prymasa po uwięzieniu go przez władze komunistyczne. Kard. Wyszyński był tu ponad rok od października 1954 roku. Tu powstała myśl o odrodzeniu duchowym narodu i wielkiej nowennie. Dziś można odwiedzić jego celę. Jest też pomnik mu poświęcony. – Gdy ćwierć wieku temu powstał prudnicki oddział, zaproponowałem: „Spróbujmy w miejscu, gdzie prymas był więziony, organizować co roku spotkanie poświęcone jego naukom i jako lud Boży modlić się o jego beatyfikację”. Podchwycili pomysł – opowiada Tadeusz Staszczak, przewodniczący opolskiego oddziału „Civitas Christiana”. Najpierw były Msze św., później pojawili się prelegenci, którzy opowiadali o nauczaniu prymasa, m.in. kard. Gulbinowicz, abp Gołębiewski, bp Czaja. We współpracę włączyli też młodzież. Na spotkanie przyjeżdżają grupy „Civitas Christiana” z Kluczborka, Strzelec Opolskich, Opola, Wołczyna, ale też z Częstochowy, Wrocławia, Katowic, Gliwic oraz pojedyncze osoby. – Uczestniczę w tych spotkaniach od początku i mam sentyment do tego miejsca. To przeżycie duchowe, ale i relaks w otoczeniu przyrody. Prymas jest naszą inspiracją, a w obliczu tego, co się dziś dzieje, tak jak arcybiskup powiedział, trzeba się ubogacić duchowo, by umieć się im przeciwstawić i walczyć o tę jedność – mówił Henryk Koch z wrocławskiego oddziału „Civitas Christiana”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół