Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Po trzydziestu latach

– Najbardziej po tylu latach cieszy mnie to, że zostałem ciepło przyjęty, ludzie mnie zaakceptowali i nadal akceptują, współpracują w różnych sprawach. Dzisiaj jestem jednym z nich – mówi ks. Marian Wanke.

Jest proboszczem w Gierałcicach i ex currendo w Biskupowie (dekanat Głuchołazy). Kiedy jedziemy przez teren obydwu parafii, wszyscy spotkani po drodze pozdrawiają proboszcza. Ksiądz odpowiada i zna każdego po imieniu.

Dwie parafie przy czeskiej granicy

Parafie Gierałcice i Biskupów liczą obecnie ok. 1500 mieszkańców. – Dwie parafie wymagały wiele wysiłku. Kiedy tutaj przyszedłem, w szkołach było dwa razy więcej dzieci. Dzisiaj chyba nie dałbym rady tak pracować jak na początku. A ile wtedy pomysłów się rodziło! Nieraz ludzie mówili: niech ksiądz się trochę zatrzyma – mówi ks. Wanke. – Mam „fisia” na punkcie śpiewu kościelnego, bo pochodzę z parafii św. Józefa w Zabrzu i tam śpiew był zawsze na wysokim poziomie. Nutki nie są mi obce, grałem w orkiestrze, śpiewałem w chórze. Dlatego chciałem ustawić śpiew liturgiczny w obydwu parafiach. Myślę, że w całej okolicy nie rozeszło się tyle „Dróg do nieba” co u nas – mówi ksiądz proboszcz, który od prawie 9 lat jest także dziekanem dekanatu głuchołaskiego. – Naszą specjalnością stały się pielgrzymki do sanktuariów krajowych i zagranicznych – mówi. Ksiądz rozpoczął także zwyczaj pieszego pielgrzymowania na odpust do kościoła św. Rocha do sąsiednich, czeskich Kolnovic. – Ten jedyny raz w roku odprawiana jest tam Msza św., co wzbudza wielkie zainteresowanie czeskiej prasy – opowiada ks. Wanke.

Ofiarność i praca

Po 5 latach jego pracy do klasztoru po siostrach służebniczkach w Biskupowie wprowadzili się benedyktyni. – Wdzięczny jestem, że wspomagają mnie w pracy duszpasterskiej – mówi ks. Wanke. Ksiądz ceni także współdziałanie ze stowarzyszeniami, firmami i instytucjami działającymi na terenie parafii. – Zawsze mogę liczyć na Ochotniczą Straż Pożarną, Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną, bardzo znaną w Polsce firmę kamieniarską KMK, Koło Gospodyń Wiejskich, Stowarzyszenie „Przyjazna Szkoła”, grona pedagogiczne szkół czy wiejską orkiestrę dętą – mówi. Wielką pomocą proboszcza są w Gierałcicach państwo kościelni i organista. Oddani pracy kościelni to tutaj tradycja. – Kiedy przyszedłem, klucze od kościoła miała pani, która miała 90 lat! Była chyba najstarszą kościelną w Europie – uśmiecha się proboszcz. – Przez 30 lat nie było roku bez prac przy kościołach, w ich otoczeniu czy obiektach parafialnych. Ofiarność i współpraca parafian jest niesamowita. Wymienić wszystkiego nie sposób, ale największym wysiłkiem było pokrycie blachą miedzianą dachu kościoła w Gierałcicach. Aktualnie to samo robimy na kościele w Biskupowie, choć już z pomocą środków unijnych – mówi ks. Marian Wanke. Ksiądz często pracował na parafialnych budowach razem z robotnikami. – Jestem po technikum mechanicznym, pracowałem w hucie, pracy fizycznej się nie boję – mówi i przyznaje szczerze: – Na początku myślałem, że uda mi się zrobić więcej w dziedzinie duszpasterskiej. Ale człowiek zderza się z rzeczywistością i widzi, że nie wszystko jest możliwe.

Jubileusze się zbiegają

16 czerwca w kościele w Gierałcicach świętowane będzie 710-lecie kościoła. Z tej okazji firma KMK, obchodząca swoje 25-lecie, ufundowała posadzkę w prezbiterium. Do tego dochodzi jubileusz 30-lecia pracy duszpasterskiej ks. Mariana Wankego w Gierałcicach i Biskupowie. Parafia z okazji jubileuszu ufundowała kamienny ołtarz, ambonkę i kredencję. Mszy św. o godz. 16 będzie przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, który poświęci nowy ołtarz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy