• facebook
  • rss
  • Niedziela

    Anna Kwaśnicka

    dodane 02.07.2013 15:15

    Co jest ważniejsze? Trzecie przykazanie Boże czy włączenie się w akcję ratowania ludzkiego życia?

    Na taki dylemat trafi katolik, który będzie chciał wziąć udział w Dniu Dawcy. W Opolu, w drugą lipcową niedzielę będzie przeprowadzona akcja rejestrowania potencjalnych dawców komórek macierzystych. Dla chorych na białaczkę znalezienie "bliźniaka genetycznego", który zgodzi się oddać do przeszczepu komórki macierzyste, jest często jedyną szansą walki ze śmiertelną chorobą.

    Im więcej osób zarejestruje się w bazie prowadzonej w Polsce przez Fundację DKMS, tym większa szansa dla chorych. Jak zapewniają osoby, które już dawcami zostały, cały proces nie jest niczym strasznym. Nie ma się czego bać, a można w ten sposób uratować życie drugiemu człowiekowi.

    Słusznym wydaje się, że akcję rejestracji dawców najlepiej przeprowadzić w miejscu i czasie, gdzie wielu osobom łatwo dotrzeć. Niedziela, dzień dla wielu wolny od pracy, wydaje się idealnym terminem. Ale dlaczego miejscem będą dwa opolskie centra handlowe?

    Faktem jest, że można świadomie pojechać tylko po to, by oddać materiał genetyczny, który w procesie rejestracji jest bezboleśnie pobierany z wewnętrznej strony policzka. Ślina wystarczy, by w laboratorium określić kombinację antygenów. Ale czy to nie jest napędzanie niedzielnych klientów centrom handlowym?

    Świadomość i intencja, z jakimi każdy pojedzie czy też nie pojedzie w niedzielę wziąć udział w akcji, ukryta jest w indywidualnych sumieniach.

    Niemniej pamiętajmy, że możemy zarejestrować się w każdym momencie. Najważniejsze, by była to decyzja przemyślana. Fundacja DKMS prowadzi bezpłatną rejestrację na swojej stronie internetowej – tutaj.

    Wówczas otrzymujemy pocztą do domu potrzebny zestaw: deklarację, pałeczki z wacikami, na które sami pobierzemy ślinę, oraz instruktaż. Pobrany materiał odsyła się do fundacji, również bezpłatnie.

    W Polsce w bazie już jest zarejestrowanych blisko 350 tys. dawców. Ale to wciąż za mało, bo dla wielu chorych nie udaje się znaleźć "genetycznego bliźniaka". Warto przemyśleć decyzję o rejestracji. Naprawdę można komuś uratować życie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół