• facebook
  • rss
  • Piękny śpiew i patriotyzm małych serc

    kgj

    dodane 11.07.2013 12:24

    Jedna jest Polska jak Bóg jeden w niebie - tak zaczęła wiersz jedna z dziewcząt z Równego.

    Zespół Faustyna tym razem zaśpiewał także w kościele parafialnym w Zdzieszowicach.   Zespół Faustyna tym razem zaśpiewał także w kościele parafialnym w Zdzieszowicach. Karina Grytz-Jurkowska /GN

    Już po raz dziewiąty na Opolszczyźnie gości zespół muzyczny Faustyna z parafii śś. Piotra i Pawła z Równego na Wołyniu. Powstał w 2000 r., swoją nazwę wziął od św. Faustyny Kowalskiej. Śpiewają w nim dzieci i młodzież, prowadzone przez s. Mateuszę Nawrodzką ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej zaś kierownikiem muzycznym jest Andżelika Fedorowa.

    Zespół zaśpiewał jak zwykle na spotkaniu Kresowian z biskupem Janem Bagińskim w Opolu, w parafii pw. śś. Piotra i Pawła a także na Jasnej Górze, podczas 19. Światowego Zjazdu i Pielgrzymki Kresowian. Uświetni też obchody 70. rocznicy tragedii na Wołyniu w Pogorzeli (diec. Wrocławska).

    Wykonują polskie pieśni patriotyczne, religijne i ludowe oraz recytują. Ich występ jest piękny, wzruszający, a w głosach słychać charakterystyczny wschodni zaśpiew.

    - Dziewczyny pochodzą głównie z mieszanych rodzin, ale w ich domach któreś z rodziców i one same mówią po polsku. Z radością przyjmują nas tutaj, niektórzy śpiewają z nami, rozmawiają, zawsze jest wzruszenie, łzy w oczach bo przywozimy tutaj kawałek tej ziemi wołyńskiej. Ogromnie nas cieszy, że mogliśmy im sprawić radość naszym koncertem – opowiada s. Mateusza.

    Na Jasnej Górze jako dar ofiarny podczas Mszy św. podarowali korowaj, pięknie zdobiony, piętrowy bochen chleba, przywieziony z Wołynia. Podobny otrzymał w Opolu bp Bagiński.

    Zdzieszowice, 10.07.2013 Zespół w strojach regionalnych prezentuje się pięknie. Tu z organizatorami ich pobytu, przedstawicielami KIK.   Zdzieszowice, 10.07.2013 Zespół w strojach regionalnych prezentuje się pięknie. Tu z organizatorami ich pobytu, przedstawicielami KIK. Karina Grytz-Jurkowska /GN - Wrażenie stamtąd jest niesamowite, bo to ważne miejsce dla naszych serc i naszej wiary, także uroczystość specjalna - też chcemy, żeby ta prawda była znana i zachowywana. Także inne wycieczki są dla nas bardzo pouczające, ciągle poznajemy coś nowego. Mi bardzo podobało się u pani, która pisze ikony, bo zachwycając się zawsze nimi nie wiedziałam jak powstają. Ciekawie było też w wiosce indiańskiej i na „Dzikim Zachodzie” w Żorach. Chętnie przyjadę tu znowu, jeśli dostaniemy zaproszenie – mówi Ania Krawczuk, jedna z wokalistek.

    Podczas pobytu zespół zwiedził też Dom Chleba w Radzionkowie, Sztolnię Czarnego Pstrąga w Reptach, w Tarnowskich Górach, Kopę Biskupią, Górę św. Anny, dziewczyny odwiedziły też kilka innych miejscowości na Śląsku oraz korzystały z krapkowickiego basenu.

    - Możemy uczyć się od nich patriotyzmu. Kiedy recytują lub śpiewają widać, że jest to autentyczne i płynie prosto z serca. Organizujemy to już dwudziesty raz, wcześniej byli Litwini, a zespół Faustyna jest dziewiąty raz. Ich przyjazd jest możliwy dzięki wsparciu Urzędu Miasta i Gminy Krapkowice, który dofinansował ich pobyt i udostępnił autobus szkolny do poruszania się po Opolszczyźnie, dołożyło się starostwo powiatowe w Krapkowicach. Dalsze wyjazdy realizujemy dzięki pieniądzom z kwesty w siedmiu parafiach i od darczyńców, którzy odpowiedzieli na nasz apel w kilku mediach– opowiada Krystyna Brzezińska, prezes krapkowickiego oddziału Klubu Inteligencji Katolickiej, który zorganizował ich przyjazd i pobyt tutaj.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół