• facebook
  • rss
  • Dbajmy przede wszystkim o stopy

    Anna Kwaśnicka

    dodane 26.07.2013 17:40

    Ratownik medyczny radzi, jak pielęgnować nogi, by bez problemów dojść na Jasną Górę. Potrzebne są tłusta maść, mąka ziemniaczana i podpaski.

    Pęcherze i asfaltówka, czyli uczulenie na wyziewy z rozgrzanego słońcem asfaltu, to najczęstsze przypadłości, z którymi pielgrzymi zgłaszają się do punktów medycznych. A jak podpowiada Lucyna Raszek, zwłaszcza pęcherzom można konsekwentnie zapobiegać.

    Zacznijmy od obuwia. Pierwsza uwaga – japonki zostawiamy w domu. Możemy iść w sandałach, ale z regulowanymi paskami, albo w butach pełnych, ale rozmiar większych niż normalnie.

    – Gdy jesteśmy cały czas na nogach, to krew spływa nam do stóp, wtedy oczywistym jest, że zaczynają nam one puchnąć – wyjaśnia pani Lucyna. I jeszcze jedna uwaga co do obuwia, niech to przypadkiem nie będą nowe buty. Im bardziej rozchodzone tym lepiej.

    – W ostatnim tygodniu przed pielgrzymką nie róbmy sobie manicure ani pedicure. Możemy niechcący za dużo skórki przyciąć, a przy pieszym wędrowaniu, kiedy wokół tyle kurzu, w niezagojonych rankach nie trudno o zakażenie. Już nieraz takie historie kończyły się zdejmowaniem paznokcia – przestrzega pani Lucyna z pielgrzymkowej służby medycznej.

    – Dbanie o stopy zaczynamy pierwszego dnia pielgrzymowania. Rano i wieczorem, w zależności od podłoża, po którym będziemy szli, przygotowujemy się inaczej. W przypadku piaszczystego terenu po umyciu stóp i dokładnym wysuszeniu wcieramy w nie spirytus salicylowy. Czekamy aż wyschnie i następnie nakładamy mąkę ziemniaczaną albo talk, które będą wchłaniać wilgoć i chronić przed powstawaniem pęcherzy – wyjaśnia pani Lucyna.

    Lucyna Raszek pielgrzymuje na Jasną Górę z 6 żółtą, a jako ratownik medyczny angażuje się w działania pielgrzymkowej służby medycznej   Lucyna Raszek pielgrzymuje na Jasną Górę z 6 żółtą, a jako ratownik medyczny angażuje się w działania pielgrzymkowej służby medycznej Anna Kwaśnicka /GN – Z kolei na trasy asfaltowe i leśne po wtarciu spirytusu salicylowego nacieramy stopy niewielką ilością tłustej maści. Może to być maść nagietkowa, linomag albo altanan. Dzięki temu nie będziemy mieli obtarć. Co więcej doskonałym sposobem na zapobieganie kontuzjom stóp są podpaski bez skrzydełek. Przewlekamy skarpetkę na lewą stronę, wklejamy podpaskę i następnie zakładamy na stopę – tłumaczy pani Lucyna. Efekt murowany, sprawdzony przez wielu pielgrzymów, zwłaszcza ze strumienia nyskiego. Podpaska doskonale wchłania wilgoć, a także chroni przed obtarciami.

    Na koniec ostrzeżenie. Popularnym sposobem przebijania pęcherzy jest przekłuwanie ich igłą z nitką i pozostawienie nitki przewleczonej pod skórą. Takie postępowanie to tylko krok do zakażenia. Gdyż po nitce nie jedne zarazki możemy wpuścić w ranę. Pęcherz musimy przekłuć grubą igłą, nie zdzierajmy skóry, a jedynie natłuszczajmy ją maścią i nakładajmy opatrunek. Nie stosujmy fioletu, bo w warunkach polowych, kiedy robi się ciemno, służbie medycznej trudno będzie ocenić, jak wygląda pęcherz i co dzieje się z raną, gdy będzie ona zamalowana na fioletowo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    Pobieranie...
    przewiń w dół