• facebook
  • rss
  • Kościół jest uśmiechnięty

    dodane 25.07.2013 00:00

    Jak to się dzieje, że dla setek młodych ludzi z całej Polski nie ma wakacji bez Wołczyna?

    Na atmosferę Wołczyna wpływa duże stężenie chrześcijan, którego normalnie w świecie nie ma – mówi wprost Michał Stec. W Spotkaniu Młodych wziął udział po raz siódmy, po raz pierwszy jako postulant w Zakonie Braci Mniejszych Kapucynów. – Pierwszy raz trafiłem do Wołczyna jako harcerz. Zachęcił mnie drużynowy. Miałem tu mieć trochę pracy, poznać nowych ludzi, świetnie spędzić czas. Nie pomyślałem tylko, że spotkam tu również Pana Boga – opowiada. – Wraz z przyjaciółmi przyjeżdżaliśmy na kolejne Spotkania Młodych, razem doświadczaliśmy, że Pan Bóg działa, i chcieliśmy się tym doświadczeniem dzielić. Dlatego zachęcaliśmy innych, by przyjeżdżali do Wołczyna. Robiliśmy na przykład akcje dworcowe – wspomina Michał.

    – Czuliśmy, że to nie my przekonujemy, że to robota Pana Boga, bo tutaj młodzi nie tylko spotykają się ze sobą, ale przede wszystkim z Bogiem – dopowiada. Spotkanie Młodych to tydzień intensywnego przeżywania wiary. Codzienne Eucharystie, konferencje, spotkania w grupach, nabożeństwa i wieczorne koncerty. Wszystko okraszone kapucyńską dawką radości, humoru i życzliwości. – Do Wołczyna przyjechałam kilkanaście lat temu. Trafiłam na nabożeństwo pokutne i zobaczyłam tłum klęczących młodych osób. W parafii nikt tak mocno nie przeżywał wiary. Od tego czasu przyjeżdżam każdego roku. Tutaj poznałam męża, tu wzięliśmy ślub w czasie Spotkania Młodych, tu przyjeżdżałam, gdy byłam w ciąży, i teraz całą rodziną też jesteśmy – mówi Katarzyna Gowin. – Nie wiem, kim byłabym dzisiaj, gdyby nie czas spędzony w Wołczynie. Poznałam tutaj żywy, radosny, uśmiechnięty Kościół – przyznaje. XX Spotkanie Młodych organizowane w Wołczynie przez braci kapucynów zgromadziło blisko 700 uczestników z całej Polski, wśród nich 100-osobową grupę animatorów. W tym roku temat spotkania nawiązywał do trwającego Roku Wiary, a poszczególne dni przeżywane były pod hasłami: przyjąć dar, odkryć i pielęgnować wiarę, świadczyć. – Mijają kolejne lata, młodzież się zmienia, ale my wciąż chcemy ukazywać młodym ludziom Kościół jako żywą wspólnotę. Staramy się, by spotkania zawsze miały atrakcyjną formę – mówi bp Marcin Grec OFMCap.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół