• facebook
  • rss
  • Poznają i pomagają

    Paweł Chyla


    |

    Gość Opolski 42/2013

    dodane 17.10.2013 00:00

    Klerycy zrzeszeni w Seminaryjnym Kole Misyjnym
działają na wielu frontach.

    Na co dzień klerycy formują się, aby jak najlepiej przygotować się do święceń prezbiteratu i w przyszłości zostać kapłanami pracującymi w diecezji opolskiej. W czasie formacji jednak poznają również misje, zwłaszcza te, które prowadzą diecezjalni kapłani pracujący w różnych zakątkach świata. 
Seminaryjne Koło Misyjne działa w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym już od wielu lat. Trzonem jego działalności jest modlitwa za misjonarzy pochodzących z naszych diecezji – gliwickiej i opolskiej. Klerycy szczególnie modlą się za misje w każdą sobotę w czasie brewiarzowej modlitwy południowej oraz w czasie specjalnych nabożeństw, które organizowane są kilka razy w roku. Na co dzień w intencji misji modli się misyjna róża różańcowa.
Obok modlitwy klerycy starają się nieść pomoc materialną. W zeszłym roku przeprowadzili zbiórkę różańców – ponad 700 różańców zostało przekazanych do Czadu i Konga.

    Przez cały rok trwa zbiórka znaczków pocztowych, które odkupują filateliści, a dochód przeznaczany jest na misje. – Nasze seminarium objęło także pomocą dwójkę dzieci, w ramach programu „Adopcja na odległość”, którą prowadzi Ruch Maitri. Z dziećmi mamy kontakt listowny. Listy i życzenia piszemy także do wszystkich naszych diecezjalnych misjonarzy, którym, jak sami podkreślają, sprawia to wielką radość – twierdzi kleryk Dawid Simon, prezes koła misyjnego. 
Koło stara się również nieść doraźną pomoc finansową misjonarzom. Na fundusz kasy składają się składki członkowskie kleryków, stypendia mszalne z Mszy św. odprawianych przez księży moderatorów seminaryjnych oraz ofiary kleryków, księży emerytów i profesorów w ramach kolędy misyjnej, którą co roku przeprowadzają klerycy. Przyszli księża starają się włączać także w akcje diecezjalne i ogólnopolskie, np. na początku roku 2013 włączyli się w pomoc dzieciom z Sudanu. Nie brakuje okazji, by nieść doraźną pomoc przy różnych okazjach. W czasie pobytu w naszym kraju ks. Roberta Dury, misjonarza pracującego w Togo, koło misyjne, korzystając z pomocy sponsorów, zakupiło monstrancję dla jego parafii.
Klerycy poznają lepiej misje dzięki spotkaniom z misjonarzami. – Staramy się zapraszać wszystkich misjonarzy, którzy przebywają na urlopie w Polsce – informuje Dawid Simon. – W poprzednim roku zorganizowaliśmy spotkania z s. Dolores Zok, ks. Robertem Durą, ks. Leonardem Deją z Albanii, o. Piotrem Bielewiczem OMI z Białorusi, ks. Pawłem Chudzikiem z Peru oraz ks. Gerardem Tyralla z Amazonii – dodaje. Koło Misyjne wspiera misjonarzy konkretną pomocą i modlitwą, ale działalność w nim wzbogaca samych kleryków. Kto wie, czy ktoś z nich w przyszłości nie podejmie się pracy na misjach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół