• facebook
  • rss
  • Studenckie gniazdo

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 46/2013

    dodane 14.11.2013 00:00

    Duszpasterstwo akademickie. W „Xaverianum” czują się jak w domu. W gronie przyjaciół dobrze się bawią, ale przede wszystkim inwestują w siebie, rozwijając swoją więź z Panem Bogiem.

    Dokąd tak ciągle chodzisz? – to pytanie stali bywalcy spotkań w „Xaverianum” niejeden raz usłyszeli od znajomych ze studiów czy współlokatorów. Dokąd przychodzą? To żadna tajemnica! Spędzają czas w duszpasterstwie akademickim prowadzonym w Opolu przez ojców jezuitów. – W tym miejscu czuję się jak w domu – mówi Ola Lewandrowska. I nie tylko Ola, bo „Xaverianum” drugim domem czy swoim gniazdem nazywają i inni. W efekcie Jezuicki Ośrodek Formacji i Kultury tętni życiem od rana do późnego wieczora. Studenci, a także absolwenci przychodzą między zajęciami, by napić się herbaty, pogadać. Niektórzy tutaj się uczą. Z kolei wieczorami odbywają się spotkania rozmaitych grup, zarówno formacyjnych, kulturalnych, jak i wolontariackich, a w wakacje czy w długie weekendy – wyjazdy integracyjne. Jest w czym wybierać.

    Wspólnota rozkwita przy stole

    Tuż przy miasteczku uniwersyteckim w kościele NSPJ w każdy wtorek o 20.00 spotykają się na Eucharystii. – Kiedy zapraszam kogoś do „Xaverianum”, to przede wszystkim zachęcam, by przyszedł na wtorkową Mszę św. Mówię mu, że to nie jest taka zwykła Eucharystia jak w parafiach. Ona jest nasza – mówi Ania Humeniuk. Śpiew prowadzi dyrygowany przez Anię zespół Xaverianum, przy ołtarzu służy studencka grupa liturgiczna, to studenci przynoszą dary ofiarne, prowadzą modlitwę wiernych, w której polecają Bogu ważne dla siebie sprawy, a także odpowiadają za ogłoszenia parafialne czy raczej „xaveriańskie”. Natomiast po spotkaniu przy stole eucharystycznym jest czas na wspólną wtorkową kolację w duszpasterstwie. Przygotowana dla studentów i przez studentów, cieszy się każdego tygodnia sporą popularnością. – Jak tylko kończy się Msza św., staję przed kościołem i kogo tylko mogę, kieruję na kolację – uśmiecha się Ula Piś.

    Marzenie o. Czaplaka

    Jezuicki Ośrodek Kultury i Formacji „Xaverianum” powstał w 1994 r. Wcześniej przez ponad 25 lat duszpasterstwo akademickie prowadził o. Józef Czaplak, którego do dziś z wielką serdecznością wspomina wiele pokoleń absolwentów. – W tym roku przypada 20. rocznica śmierci o. Czaplaka, dlatego w czasie Dni Xaverianum planujemy specjalne spotkanie dla absolwentów – zachęca o. Marcin Pietrasina, który wraz z o. Jackiem Drabikiem duszpasterzuje „Xaverianum”. – Marzeniem o. Czaplaka, który spotkania ze studentami prowadził w naszym domu, było wybudowanie ośrodka, który stałby się centrum duszpasterstwa akademickiego. Ośrodek powstał, ale o. Czaplak nie doczekał jego otwarcia – opowiada o. Marcin Pietrasina. Wraz z uruchomieniem ośrodka zmieniło się oblicze jezuickiego duszpasterstwa studentów. Pierwszymi duszpasterzami w „Xaverianum” zostali o. Wojciech Ziółek i o. Paweł Kosiński.

    Drogą św. Ignacego Loyoli

    Tutaj studenci rozwijają się twórczo i duchowo. W niedziele, wtorki i czwartki odprawiane są Msze św. akademickie. Czwartkowe, bardzo kameralne, kończą się adoracją Najświętszego Sakramentu w duchu Wspólnoty z Taizé. – Jesteśmy jezuitami i bliska jest nam duchowość ignacjańska, dlatego w ubiegłym roku rozpoczęliśmy „Fitness ignacjański”, oparty na „Ćwiczeniach duchownych” św. Ignacego. Pierwszy rok spotkań zakończyliśmy wyjazdem na Fundament Ćwiczeń Duchownych – opowiada o. Marcin Pietrasina. W tym roku zawiązała się też druga grupa studentów, którzy fitness duchowy uprawiają. Z kolei w piątki odbywają się spotkania zatytułowane „Modlitwa ze słowem Bożym”, prowadzone w formie medytacji ignacjańskiej. Spotkania ukierunkowują studentów, by słowo Ewangelii z nadchodzącej niedzieli odnosili do własnego życia. W „Xaverianum” jest także Grupa Formacyjna, którą animuje Kamila Szulecka. – Do formacji osobistej potrzeba indywidualnego kontaktu, dlatego zaproponowaliśmy studentom mniejsze grupy. By każdy mógł się wypowiedzieć, zapytać, podzielić się własnym doświadczeniem – wyjaśnia o. Marcin. – Na spotkaniach podejmujemy tematy, które pozwalają na poznawanie siebie, budowanie relacji z sobą, drugim człowiekiem i Panem Bogiem. Jest czas na modlitwę, działanie i refleksję – opowiada Kamila Szulecka. Kamila jest już absolwentką, ale jak podkreśla, wciąż wiele zyskuje, będąc w duszpasterstwie. Na co dzień oprócz spotkań w grupach jest też możliwość skorzystania z kierownictwa duchowego. O. Jacek i o. Marcin zapraszają do indywidualnej rozmowy, prowadzą także stałe dyżury duszpasterskie. W ośrodku jest również biblioteka z możliwością wypożyczania książek z wielu dziedzin. Już dostępnych jest 1500 tytułów, a kolejne 1000 czeka na skatalogowanie.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół