• facebook
  • rss
  • Chaos, grabieże, mordy

    dodane 13.02.2014 00:00

    Dramatyczne wieści z Republiki Środkowoafrykańskiej.

    Po roku od rebelii, wzrastającego chaosu i zagrożenia także dla 38 polskich misjonarzy kapucynów, franciszkanów, ze zgromadzenia Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, księży fideidonistów oraz osób świeckich pracujących w Republice Środkowoafrykańskiej rząd polski podjął kroki dla zapewnienia im bezpieczeństwa. MSZ i MON (który współdziała z Francją w misji pokojowej w RŚA) proponują ewakuację misjonarzy z terenu tego biednego kraju, terytorialnie dwukrotnie większego od Polski.

    – Nie myślimy o ewakuacji. Miałbym moich braci z innych narodowości ot tak zostawić? – powiedział „Gościowi Opolskiemu” br. Piotr Michalik, kapucyn pochodzący z Kędzierzyna-Koźla. Brat Piotr jest obecnie gwardianem klasztoru i misji św. Wawrzyńca w Bouar. Teren misji kilkukrotnie był już miejscem prowizorycznego obozu uchodźców, których liczba przekraczała 10 tysięcy. Przeżyli momenty zagrożenia, najścia i ostrzał. Misjonarze w kraju, w którym praktycznie nie działa żadna administracja, stali się gwarantem pokoju m.in. między chrześcijanami i muzułmanami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół