Nowy numer 16/2018 Archiwum

Prawosławny krzyż nad miastem

Poświęcenia dokonał arcybiskup wrocławski i szczeciński Jeremiasz.

Pierwsza w województwie opolskim cerkiew prawosławna, powstająca w Kędzierzynie-Koźlu, od 22 lutego cieszy widokiem miedzianych kopuł zwieńczonych pozłacanymi, ośmioramiennymi krzyżami prawosławnymi, które poświęcił arcybiskup Jeremiasz (Anchimiuk). Cerkiew powstaje w dawnym budynku mieszkalnym, od lat niezamieszkałym, który prawosławni odkupili od gminy. Radość niewielkiej, ok. trzydziestoosobowej wspólnoty prawosławnych z Kędzierzyna-Koźla i okolic, której przewodzi inicjator budowy cerkwi i starosta parafii Włodzimierz Jaroszuk, dzieliło około stu kędzierzyńskich katolików. Przybyli na uroczystość poświęcenia zaproszeni na nią w poprzedzającą niedzielę w kościołach miasta. Na czele katolików – ks. prałat Edward Bogaczewicz, proboszcz parafii Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła oraz ks. Krzysztof Dziubek, proboszcz parafii św. Mikołaja.

Obecność ks. Dariusza Dawida, proboszcza parafii ewangelickiej, która udostępnia swój kościół prawosławnym, dopełniła ekumenicznego wymiaru tej uroczystości. Obecne były również władze powiatu i miasta ze starościną kędzierzyńsko-kozielską na czele. Fenomenalnym zrządzeniem losu, które proboszcz prawosławny ks. protojerej Stanisław Strach uznał za dzieło Opatrzności, trzy świątynie – katolicka, ewangelicka i powstająca prawosławna – stoją bardzo blisko siebie. Cerkiew powstaje vis-à-vis kościoła św. Mikołaja, po drugiej stronie ulicy, a ewangelicy mają kościół niecałe 200 m dalej. Wszyscy przemawiający akcentowali ten fakt, wiążąc z nim nadzieje na współpracę i wymianę duchowych darów. – Radujmy się, bracia i siostry, że ten krzyż został postawiony. Były systemy, które próbowały niszczyć krzyż. Dziesiątki tysięcy cerkwi i kościołów burzono. Wiemy, że się wszystko skończyło jednym wielkim pośmiewiskiem nad tymi, którzy to robili – mówił abp Jeremiasz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma