• facebook
  • rss
  • Co się kryje za furtą?

    dodane 22.05.2014 00:00

    Odpowiedź na to była głównym motywem przyjazdu do sióstr Służebniczek NMP w Leśnicy.

    Siostra zakonna dziarsko wskakująca za kierownicę pokaźnego traktora – to pierwszy widok po wjeździe na podwórko leśnickiego klasztoru. Jak żyją i czym zajmują się Służebniczki NMP, można było dowiedzieć się podczas zwiedzania. – Rzeczywiście, mamy tu gospodarstwo, ogród, park, cmentarz. Żyjemy z pracy rąk własnych, ale siostry pracują też jako katechetki, pielęgniarki, zakrystianki, mamy ochronkę dla dzieci, niektóre wyjeżdżają na misje – uśmiecha się s. Laureta. W sobotę 17 maja do leśnickiego klasztoru przyjechało ponad 60 dziewcząt, głównie z V i VI klas szkół podstawowych. Dotarła duża grupa ze Zdzieszowic, Januszkowic, Komprachcic, Krośnicy, Borek Wielkich, Kamienia Śl., Grodziska, Tarnowa Opolskiego, Opola, z Góry Świętej Anny, miejscowych z Leśnicy oraz marianek z Zabrza (diec. gliwicka).

    – Przyjechałyśmy, żeby zobaczyć klasztor. Na pewno będzie ciekawie. No i chcemy zaśpiewać psalm podczas Mszy św. Poznałyśmy tu też wiele nowych koleżanek – opowiadały Asia Leśniewska, Weronika Kołodziej i Ola Przybylska z Opola. Jedne goszczą w Leśnicy pierwszy raz, inne tu już były, ale chętnie wracają. Krótką konferencję na temat szczęścia wygłosiła s. Edyta. Opowiedziała też o założycielu zgromadzenia, bł. Edmundzie Bojanowskim. Potem były gry i zabawy, wspólny śpiew oraz Eucharystia i zwiedzanie niedostępnych na co dzień części klasztoru.

    Atrakcją było spotkanie z s. Vianneyą, która przebywa w Polsce na urlopie, zaś od dwunastu lat pracuje na misjach w Kamerunie. – Często młodzi nie potrafią sobie wyobrazić, jak wygląda tutaj życie, pytają, czy mamy telewizory czy komputery w pokojach, zastanawiają się, dlaczego z tego rezygnujemy, oglądają kuchnię czy refektarz, dziwią się ciszą na korytarzach. Przy okazji upada wiele mitów, np. taki, że siostry nie mogą się uśmiechać. To też zachęta, żeby wrócić tu na dłużej, na jakieś czuwanie, zaczerpnąć ducha, radości, doświadczyć otwarcia na Pana Boga – podsumowuje s. Laureta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół