• facebook
  • rss
  • Któż jak Bóg?

    dodane 22.05.2014 00:00

    Bądźmy w kontakcie z aniołami – Aniołem Stróżem i św. Michałem i bądźmy dla innych jak anioły.

    Na trzy dni Kędzierzyn-Koźle stał się drugim Gargano, potem radość z nawiedzenia figury św. Michała Archanioła była udziałem mieszkańców Głogówka. – Figura ta przemierza polskie drogi, ale ważniejsze jest to, że sam Michał Archanioł przemierza drogi ludzkiego życia i ludzkiej biedy, pomagając nam w wielu sytuacjach życiowych. Trzeba nam wierzyć w świat aniołów tak jak dzieci – od nich możemy się uczyć wiary w te potężne duchy stworzone przez Boga – wskazywał ks. Rafał Szwajca ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła, który przewodniczył peregrynacji. Czas nawiedzenia w Koźlu rozpoczął się w niedzielę uroczystą Mszą św. w intencji policjantów.

    Przewodniczył jej ks. prał. Alfons Schubert, emerytowany proboszcz tej parafii. Potem rozpoczęło się nocne czuwanie przeplatane Eucharystią, nabożeństwami i konferencjami. W przeżywanie tego szczególnego czasu włączyli się nie tylko parafianie, ale też goście z okolicznych miejscowości. Wiele osób uczestniczyło w Mszy św. dla chorych i starszych, dla dzieci, młodzieży i rodzin, w modlitwach o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów oraz Pasterce w intencji wątpiących w istnienie Boga, poszukujących wiary i sensu życia. – To nawiedzenie dla kozielskiej parafii jest przygotowaniem duchowym do obchodów 600-lecia obecności obrazu Matki Bożej z Koźla, które przypadają w 2020 roku. Już od października odmawiamy modlitwę do św. Michała Archanioła, aby parafia nabrała na nowo ducha Bożego, otwarła się na działanie Ducha Świętego i naszych patronów. Mam nadzieję, że teraz jeszcze ufniej będziemy spoglądać na ołtarz, mówiąc „Któż jak Bóg!”. Tę modlitwę pogłębimy przez cykliczne spotkania i nabożeństwa – podsumowuje ks. Marek Biernat, proboszcz parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej.

    Niezwykła wizyta zakończyła się procesją światła ulicami miasta, podczas której św. Michałowi Archaniołowi towarzyszyła Matka Boża Fatimska. Obie figury nieśli m.in. ojcowie, kapłani, matki, młodzież, osoby starsze i mieszkańcy okolicznych parafii. W Głogówku także podczas procesji ze świecami niesiono zarówno figurę św. Michała Archanioła, jak i Matki Bożej Loretańskiej. – Czcimy Matkę Bożą jako królową, także królową aniołów. Ona jest nią właśnie przez to, że zaufała Bogu bez reszty. Św. Michał czczony jest zaraz obok niej w tej hierarchii, bo sam będąc przezroczysty, prowadzi nas do Boga – nawiązał do obu postaci ks. Rafał Szwajca. Wiele osób otrzymało w tych dniach szkaplerz św. Michała. – Przyjęłyśmy szkaplerz i przez te dni bardzo naładowałyśmy duchowe baterie. Od dawna św. Michał był nam bliski, co jakiś czas jakoś dawał znać o sobie, pewnie mnie też tutaj przyprowadził... Teraz trzeba przemyśleć to, co usłyszałyśmy, przemodlić – mówiły tuż po pożegnaniu figury Gizela Zarzycka i Małgorzata Rozlachowska z Kędzierzyna-Koźla. – Michał Archanioł nas nie opuszcza – odjeżdża tylko jego figura, ale on sam obecny będzie w naszym życiu, o ile tylko będziemy przyzywać go w swoich modlitwach – mówił na zakończenie nawiedzenia ks. Rafał Szwajca.

    Figura św. Michała Archanioła powróci jeszcze w tym roku do diecezji opolskiej. Nawiedzi parafię św. Michała Archanioła w Wierzbniku (1–3 sierpnia), św. Marcina Biskupa w Ratnowicach (8–9 września) oraz św. Michała Archanioła w Opolu (25–27 września).

    Więcej zdjęć na: opole.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół