• facebook
  • rss
  • Źródła tożsamości

    dodane 02.10.2014 00:00

    Tylko tym macierzyńskim językiem można przemówić komuś do serca i podnieść je do Boga – pisał w XIX w. bp Bernhard Bogedain.

    O edukacji mniejszościowej dyskutowali tym razem uczestnicy konferencji w Kamieniu Śląskim. Szeroko poruszano kwestie norm prawnych regulujących ochronę języków mniejszości, ich edukację i możliwości jej finansowania. O ramach prawnych mówił Dobiesław Rzemieniewski z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, Grażyna Płoszajska z Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także osoby, które w różny sposób zajmują się przekazywaniem „dziedzictwa językowego” danej mniejszości w regionach. Cenne było porównanie polskich doświadczeń z tym, jak działa to np. w Republice Czeskiej czy na Wschodzie. Dużym zainteresowaniem cieszyły się dobre praktyki, takie jak „MiniMiasto – Klein Raschau” z Raszowej czy Kursy sobotnie.

    Prelegenci nawiązywali do języków karaimskiego, łemkowskiego i kaszubskiego, mówili o danym języku jako czynniku budującym tożsamość, a sobotę poświęcono na rozmowę o podręcznikach. Nie brakło też odniesień historycznych – zarówno w szkolnictwie, w sytuacji społeczno-politycznej, jak i w życiu religijnym. – Stacje Drogi Krzyżowej w kościele w Wierzchu są dwujęzyczne. Kiedy w 1938 r. proboszcz otrzymał nakaz usunięcia polskich napisów, polecił stolarzowi wykonać tabliczki zakrywające polski tekst. W 1945 r. wystarczyło przesunąć je na niemiecki tekst. Dziś widać oba – opowiadał ks. Wolf- gang Globisch. Zarówno on, jak i ks. dr hab. prof. UO Marcin Worbs wskazywali na rolę języka ojczystego w wierze, postawy duszpasterzy i różne perypetie związane z zarzutami i naciskami ówczesnych władz odnośnie do posługi i sprawowania sakramentów w języku niemieckim, a wcześniej polskim. – Ideą tych seminariów jest przedstawienie sobie siebie nawzajem. Mniejszość jest zawsze ubogaceniem. Sporo nieporozumień związanych z edukacją mniejszościową wynika z nieznajomości prawa, stąd tak istotne jest przedstawianie, na jakich zasadach jest to realizowane. Wiele tematów toczy się wokół kwestii polskich i niemieckich, ale też śląskie dobre praktyki mogą być wykorzystywane w dialogu z Białorusią, Litwą czy Ukrainą – podsumowuje Krzysztof Wysdak, jeden z moderatorów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół