• facebook
  • rss
  • Pod okiem Ewangelisty

    Karina Grytz-Jurkowska

    |

    Gość Opolski 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Mieszkańcy Sternalic świętowali w niedzielę, we wspomnienie patrona, rocznicę 400 lat istnienia murowanego kościoła.

    Dokładniej cztery wieki liczy sobie jego część tworząca obecne prezbiterium. Jednak początki parafii i przywiązanie jej mieszkańców do św. Mateusza sięgają XV wieku. Do parafii prócz Sternalic należą: Ligota, Psurów, Radłów, Wolęcin i Karmonki Stare, Folwark Nowy i Folwark Stary, Goniszów i Ruda, a w Radłowie jest kościół filialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

    Do stóp Matki Bożej

    Wcześniej w tym miejscu istniała budowla drewniana pod tym samym wezwaniem. Dawny kościół, wybudowany w 1614 r., był jednym z najstarszych murowanych obiektów sakralnych w okolicy. W latach 1927–1928 pod okiem proboszcza ks. Franciszka Dombka ze względu na dużą liczbę parafian świątynia została rozbudowana, dostawiono także zakrystię i przybudówkę, tzw. babinkę. Obecnie znaczna część starego kościoła tworzy prezbiterium obecnego budynku. Prezbiterium o pięciobocznym zamknięciu, sklepione kolebkowo z lunetami i oknami ostrołukowymi, zdobią efektowne, barokowe polichromie iluzjonistyczne, wykonane w 1713 roku.

    Główna, wschodnia część kompozycji, będąca nad ołtarzem, przedstawia Trójcę Świętą i św. Mateusza. Druga część z zachodniej strony ukazywała Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, zaś po bokach widoczne były oblicza czterech ewangelistów. Jednak podczas przebudowy ta końcowa część została nieco obcięta, więc z tego elementu na sklepieniu zostały tylko stopy unoszącej się w niebo Matki Bożej, a ze spisujących Boże słowo św. Mateusz i św. Jan. W nawie głównej po bokach są dwa ołtarze, poświęcone św. Józefowi i Maryi. Będące w nich obrazy pochodzą jeszcze z poprzedniego wystroju, jest też zabytkowa chrzcielnica. W 1966 roku kościół został wpisany do rejestru zabytków województwa opolskiego. – 4 lata temu te cenne, zabytkowe malowidła zostały poddane renowacji i rekonstrukcji. Prace konserwatorskie wykonali Aleksandra i Edmund Pilowie, konserwatorzy zabytków z Torunia. Dzięki temu prezbiterium wypiękniało – opowiada proboszcz, ks. Konrad Wawrzinek.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół