• facebook
  • rss
  • Zapiski ludzi stąd

    dodane 23.10.2014 00:00

    – Pamiętam zapłakane kobiety z dziećmi przy prawie każdej furtce patrzące na odchodzących jak w procesji mężów, synów i ojców – wspomina Róża Gilner.

    Ogłoszono, że mężczyźni mają się zgłosić z prowiantem na dwa tygodnie. Od nas, z Ostropy, wtedy wsi pod Gliwicami, poszło ich 300. Wróciła niecała setka, z tego wielu chorych, którzy zmarli niedługo potem w domu – opowiada. To było w roku 1945. Do Związku Sowieckiego, głównie do kopalni na Ukrainie, w okolice Doniecka, do Gruzji i na Białoruś, do obozów pracy przymusowej wywieziono dużą grupę mieszkańców Śląska.

    W grupie tej najwięcej było górników. Sam wykaz napisany przez polskie władze z prośbą o odesłanie wymienionych osób, tzw. lista Ziętka, obejmuje 10 tys. nazwisk. O próbach oszacowania ich liczby, upamiętnienia, a także o zamiarze otwarcia w Radzionkowie Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 r. opowiadali Dariusz Węgrzyn i Sebastian Rosenbaum, autorzy książki „Wywózka,” oraz Gabriel Tobor, burmistrz Radzionkowa, skąd wywieziono ponad 250 osób. Ich słowa uzupełniali wspomnieniami świadkowie historii, Róża Gilner i Henryk Paprotny. – Pamiętam ostatnie spotkanie z ojcem – miałem wtedy osiem lat, odprowadzaliśmy go. Zostawił żonę i ośmioro dzieci. Najcenniejszą pamiątką jest pamiętnik, który pisał małym ołówkiem na książeczce ubezpieczeniowej, gdy czuł, że nie przeżyje. Gdy na 75. urodziny dostałem bilet lotniczy do Gruzji, zobaczyłem miejsce, gdzie ojciec zmarł. Znaleźliśmy obóz, tamę, elektrownię i kanał, które budowali ludzie stąd – mówił wzruszony Henryk Paprotny. Spotkanie było zorganizowane w ramach 11. Dni Kultury Niemieckiej na Śląsku Opolskim. Temat zainteresował opolan, bo taki los spotkał też wiele osób, których ojcowie pracowali na kopalniach „czarnego Śląska”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół