• facebook
  • rss
  • Przedsmak nieba

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 45/2014

    dodane 06.11.2014 00:00

    Marsze i bale ku czci Wszystkich Świętych początkowo pojawiały się dość nieśmiało, ale z roku na rok podobnych propozycji przybywa.

    Niech świat zobaczy, że nas stać na to, by być świętymi – mówi ks. Artur Juzwa z parafii św. Wawrzyńca w Głuchołazach, gdzie księża wikarzy w wieczór poprzedzający uroczystość Wszystkich Świętych po raz pierwszy zaprosili całe rodziny na radosny i barwny marsz. Procesja z relikwiami świętych, śpiewami i niemałą gromadką przebranych dzieci przeszła z kościoła gimnazjalnego przez plac Basztowy i Rynek do kościoła parafialnego.


    Kostiumowych 
pomysłów bez liku


    – To bardzo dobry pomysł. Gdy usłyszałam zaproszenie w kościele, ani przez chwilę się nie zastanawiałam – mówi Aleksandra Matyszczak, mama 6-letniego Tymoteusza. Chłopiec marzy, by zostać strażakiem, więc tego wieczoru za patrona wybrał św. Floriana.

    – Nie wiedziałam, jak dobrać atrybuty, by było wiadomo, że to św. Florian, więc zdecydowaliśmy się na współczesny strój strażacki i obraz świętego, który Tymek będzie niósł w ręce – opowiada pani Aleksandra.
Za św. Jadwigę Śląską przebrała się Hania Dynysiuk. Jej strój wymyśliła mama Joanna. – W jednej ręce mam buty, bo św. Jadwidze spowiednik nakazał noszenie butów, gdy chodziła do biednych. I ona te buty nosiła, ale w rękach – opowiada Hania. W drugiej dłoni dziewczynka trzyma kapliczkę, która ma przypominać inny atrybut św. Jadwigi – makietę kościoła.
Na przedzie barwnej procesji niesione były relikwie sześciu świętych, wśród nich św. Jana Pawła II. – To dzięki uprzejmości o. Nikodema Kilara, który otrzymał te relikwie dla swoich współbraci paulinów, a nam je wypożyczył – wyjaśnia ks. proboszcz Edward Cichoń. Marsz zakończyły śpiewy uwielbienia w kościele parafialnym, a także upominki dla najmłodszych, którzy się przebrali: „Małe Goście Niedzielne” i słodkie batoniki.


    Z historią św. Marii Goretti w tle


    Na uczestników Marszu Świętych, który po raz trzeci przeszedł ulicami Opola z kościoła „na Górce” do katedry, czekała inscenizacja przygotowana przez Dzieci Maryi z parafii Wniebowzięcia NMP w Opolu-Gosławicach. Na Rynku dziewczyny przedstawiły historię męczeńskiej śmierci św. Marii Goretti. Z kolei w katedrze po Litanii do Wszystkich Świętych można było zabrać sobie obrazek świętego, karteczkę z cytatem, a przede wszystkim oddać cześć świętym, których relikwie obecne były na marszu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół