• facebook
  • rss
  • Wędrówka ze św. Marcinem

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 47/2014

    dodane 20.11.2014 00:00

    Uliczną inscenizację o życiu legionisty i biskupa w tym roku zadedykowano rodzinom.

    Obchody ku czci św. Marcina z Tours do parafii Świętej Rodziny w Samborowicach k. Raciborza przywędrowały 13 lat temu wraz z ks. proboszczem Zbigniewem Gajewskim. – Znałem ten zwyczaj z innych parafii. Wcześniej na Górze św. Anny również sam miałem okazję wcielić się w postać św. Marcina – opowiada ksiądz proboszcz. – Początkowo nasza inscenizacja ograniczała się do najsłynniejszej sceny odziania płaszczem biedaka. Tym razem, już po raz trzeci, przedstawienie opowiada szerzej o życiu świętego – wyjaśnia ks. Zbigniew Gajewski.

    – Znamy dwa obrazy św. Marcina: jest legionistą rzymskim, ale jest też biskupem Tours – zaznacza Marcin Jędorowicz, który napisał scenariusz i wyreżyserował inscenizację. – Święty Marcin jest moim patronem, stąd interesowało mnie jego życie. Na studiach teologicznych zacząłem rozczytywać się w źródłach, przede wszystkim czytałem kroniki Sulpicjusza Sewera – opowiada.

    Pomysł, by rozbudować wędrowną inscenizację o św. Marcinie, spodobał się mieszkańcom. Wszystko rozpoczyna się przy kościele parafialnym. Powoli otwierają się drzwi i staje w nich młody Marcin. W bogatej narracji widzowie poznają jego pogańskie korzenie, by podążając ulicami miejscowości od sceny do sceny towarzyszyć młodzieńcowi w zbliżaniu się do Chrystusa. Inscenizację wieńczy scena przyjęcia przez Marcina święceń biskupich.

    – Praca nad przedstawieniem daje mi wiele satysfakcji. To niesamowite przeżycie i cieszy mnie, że tak wiele osób przychodzi zobaczyć efekty naszych starań – opowiada Aleksandra Śliwińska, która wcieliła się w postać złego ducha. – Myślę, że od św. Marcina możemy uczyć się przede wszystkim pomagania słabszym, dostrzegania ich potrzeb – dodaje Aleksandra. – W przedstawieniu gra nasza młodzież. Wspólna praca ich jednoczy – podkreśla ks. Zbigniew Gajewski.

    – Chcieliśmy, by w ukazanej historii ludzie odnaleźli drogowskazy dla siebie. W tym roku przedstawienie dedykowaliśmy rodzinom. Święty Marcin uczy nas, że Chrystus przychodzi w drugim człowieku, dlatego nie bójmy się ofiary z samych siebie na rzecz najbliższych – mówi Marcin Jędorowicz.

    Święto św. Marcina w Samborowicach jest świętem całej społeczności i angażuje wiele osób. Inscenizację w kościele parafialnym poprzedziło nabożeństwo ku czci św. Marcina. Z kolei po przedstawieniu w miejscowej szkole rozpoczęło się spotkanie przy stole. Występom artystycznym przedszkolaków i uczniów towarzyszyły liczne kramy ze smakołykami. Nad całością imprezy czuwał sołtys Adrian Newiera.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół