• facebook
  • rss
  • Będzie emocjonująca dogrywka

    ak

    dodane 18.11.2014 14:17

    W większości miast powiatowych wyborcza walka o fotel prezydenta lub burmistrza jeszcze trwa.

    W ośmiu powiatowych miastach województwa opolskiego 30 listopada odbędzie się II tura wyborów na urząd prezydenta lub burmistrza. Także w Raciborzu potrzebna będzie druga tura, by rozstrzygnąć, kto będzie rządził miastem.

    Najwięcej emocji wzbudziła rywalizacja wyborcza w Opolu. Zwyciężył Arkadiusz Wiśniewski z 47 proc. głosów, na drugim miejscu Marcin Ociepa - 21 proc. Sensacją jest fakt, że obydwaj młodzi politycy startujący z własnych komitetów wyborczych w pokonanym polu zostawili Tadeusza Jarmuziewicza, kandydata PO i byłego wiceministra transportu. Choć Ociepa nie składa broni i już w powyborczy wtorek urządził kolejny briefing prasowy, to dystans dzielący go od Wiśniewskiego jest ogromny.

    Zdecydowanie bardziej wyrównana walka w dogrywce zapowiada się w Nysie, Krapkowicach i Kędzierzynie-Koźlu. W Nysie urzędująca burmistrz Jolanta Barska zdobyła w I turze poparcie 29 proc. wyborców, na drugim miejscu Kordian Kolbiarz uzyskał o nieco ponad 3 proc. mniej (niecałe 700 głosów). Wydaje się, że decydujące w Nysie będzie zachowanie wyborców Janusza Sanockiego, którego w I turze poparło ponad 4 tysiące mieszkańców.

    Niecałe trzy procent (211  głosów) dzielą w Krapkowicach Andrzeja Kasiurę od Macieja Sonika, obecnego starostę krapkowickiego. Obydwaj uzyskali wysokie poparcie: Sonik - 48,1 proc., Kasiura - 45,4 proc. Najistotniejsza będzie więc w Krapkowicach mobilizacja własnych elektoratów.

    Około tysiąca głosów - w skali procentowej pięć punktów - różnicy jest w Kędzierzynie-Koźlu między urzędującym prezydentem Tomaszem Wantułą a Sabiną Nowosielską (PO). Wantuła dostał 30 proc., Nowosielska 25, a więc niemal połowa głosów padła na innych kandydatów. Wiesław Fonfara (SLD), poprzednik Wantuły w kozielskim magistracie i przegrany w tegorocznych wyborach już poparł Nowosielską.

    Druga tura czeka wyborców także w Strzelcach Opolskich, Prudniku, Brzegu i Namysłowie. Tu już różnice między pretendentami do urzędu są większe. Dotychczasowy burmistrz Strzelec Tadeusz Goc miał poparcie 43,8 proc., jego rywal Henryk Rudner (Mniejszość Niemiecka) - 22,7 proc. Jeszcze większy dystans dzieli urzędującego burmistrza Prudnika Franciszka Fejdycha (PO) od startującego z poparciem KWW Prudniczanie Lucjusza Standery. I tura: Fejdych - 43,5 proc, Standera - 14,9 proc. Bardziej wyrównany przebieg w I turze miała rywalizacja w Namysłowie, gdzie burmistrz Krzysztof Kuchczyński zdobył 2859 głosów, a Julian Kruszyński - 2050. W Brzegu - jako w jedynym mieście w województwie opolskim - do drugiej tury staną dwaj kandydaci występujący otwarcie pod sztandarami partyjnymi. Jerzy Wrębiak z PiS w I turze uzyskał 34,1 proc. (4255 głosów), Jacka Niesłuchowskiego  z PO poparło 19,5 proc. (2434 głosy).

    Dość dużą niespodzianką są także wyniki I tury wyborów w Raciborzu, gdzie urzędujący prezydent Mirosław Lenk zdobył 5678 głosów, a - to właśnie niespodzianka - Anna Ronin (Mniejszość Niemiecka) 4952. Oboje zmierzą się w II turze.

    W trzech miastach powiatowych województwa opolskiego burmistrzowie zostali wybrani w pierwszej turze. W Kluczborku Jarosław Kielar dostał 73,8 proc. głosów, w Oleśnie Sylwester Lewicki 63,7 proc. Także burmistrz Głubczyc Adam Krupa z 4877 głosami – podobnie jak Kielar i Lewicki -  zapewnił sobie kolejną kadencję na urzędzie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół