• facebook
  • rss
  • Śladem małego brata

    ak

    dodane 24.11.2014 15:32

    Spotkanie w duchu bł. Karola de Foucauld.

    Kilkanaście osób przyszło 23 listopada na pierwsze spotkanie zatytułowane „Wspólnota brata Karola w Opolu”. Chodzi o bł. Karola de Foucauld, francuskiego pustelnika, który żył wśród muzułmańskich plemion na Saharze i tam zginął, zastrzelony 1 grudnia 1916 r. Nazywał siebie małym bratem Jezusa, bratem powszechnym. Na jego grobie jest inskrypcja: "Całym swym życiem krzyczał Ewangelię"

    Choć Karol do końca życia nie doczekał się współtowarzysza swojej drogi duchowej, po jego śmierci powstały zgromadzenia zakonne Małych Braci i Małych Sióstr Jezusa. We fraterniach rozsianych po całym świecie kontynuują drogę brata Karola wyznaczoną przez kilka filarów takich jak: ubóstwo, życie i praca wśród ludzi, adoracja Najświętszego Sakramentu, kontemplacja. Tę drogę określa się często jako duchowość „ostatniego miejsca”  - chrześcijańską obecność na marginesie współczesnych społeczeństw.

    - Tym, który w poszukiwaniu ostatniego miejsca odnalazł Nazaret był Karol de Foucauld. Nie czuł się powołany do kroczenia za Jezusem w życiu publicznym. To Nazaret porwał go w głębi serca. W żywej medytacji na temat Jezusa nowa droga otwiera się poprzez to nawet dla Kościoła. Było to dla Kościoła ponownym odkryciem ubóstwa. Nazaret ma nieustanne przesłanie dla Kościoła. Nowe Przymierze nie zaczyna się w świątyni, ani na świętej górze, ale w mieszkaniu Dziewicy, w domu robotnika, w jednym z zapomnianych miejsc, w Galilei pogan. To właśnie stamtąd Kościół będzie mógł wyruszyć na nowo i się uzdrowić. Nie będzie mógł nigdy udzielić prawdziwej odpowiedzi na bunt naszego wieku przeciwko władzy bogactwa jeśli w swoim własnym łonie Nazaret nie będzie przeżytą rzeczywistością – przytaczał słowa kard. Josefa Ratzingera Piotr Dobrowolski, inicjator spotkania.

    Uczestnicy spotkania w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży obejrzeli prezentację nt. Karola de Foucauld a także film o nim oraz o Małych Braciach i Małych Siostrach Jezusa. Przez około dwadzieścia minut trwała adoracja Najświętszego Sakramentu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół