• facebook
  • rss
  • Dobry klimat

    dodane 22.01.2015 00:00

    – Kiedy i jak będziemy jedno? – to dwa podstawowe i najważniejsze pytania ekumeniczne. Niestety, nie wiemy ani kiedy, ani jak. To wie tylko Duch Święty – mówił ks. Bernard Jurczyk.

    W dekanacie kluczborskim nabożeństwo ekumeniczne odbyło się już pierwszego dnia Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. – Pod krzyżem Jezusa Chrystusa gromadzimy się, aby wspólnie słuchać słowa Bożego, modlić się i nieść chwałę uwielbienia – witał wszystkich ks. Paweł Szwedo, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej, która w tym roku była gospodarzem ekumenicznego spotkania.

    Odbyło się ono w zabytkowym kościele Zbawiciela, a modlitwie przewodniczyli duchowni ewangeliccy: ks. Paweł Szwedo i ks. Henryk Schröder, a także duszpasterze katoliccy: ks. Piotr Gołąbek, dziekan dekanatu kluczborskiego, ks. Aleksander Kawa, proboszcz w Kuniowie, oraz ks. dr Bernard Jurczyk, proboszcz kluczborskiej parafii MB Wspomożenia Wiernych, który wygłosił kazanie. Ponadto po raz pierwszy we wspólnym nabożeństwie wzięli udział przedstawiciele kluczborskiego zboru Kościoła Zielonoświątkowego z pastorem Arturem Witkiem. W kazaniu ks. Bernard Jurczyk nawiązał do osobistych doświadczeń ekumenicznych. Wspominał nie tylko czas studiów teologicznych, ale przede wszystkim rodzinne Lasowice Wielkie, a także ceglany, neogotycki kościół ewangelicki, który niemal przez miedzę sąsiadował z domem jego dziadków. – Ta świątynia mocno zapisała się w mojej świadomości. Pytałem dziadka, dlaczego my do niej nie chodzimy – wspominał ks. Jurczyk. Przytaczał też opowieści swojej mamy o szacunku, jakim w tej wiejskiej społeczności przez lata darzyli się katolicy i ewangelicy. – W tych małych, prostych wspólnotach chrześcijańskich prawdopodobnie nikt nie znał pojęcia ekumenizmu, ale współżycie było bardzo ekumeniczne – podkreślał. – Wspólne nabożeństwo odbywa się raz w roku, ale bardzo dobry klimat ekumeniczny jest odczuwalny każdego dnia, tygodnia i miesiąca – mówił ks. Paweł Szwedo, dziękując wszystkim, którzy od lat w codzienności budują dobre relacje zgody i przyjaźni między poszczególnymi Kościołami chrześcijańskimi. – Kiedy spojrzymy na Kluczbork, to zobaczymy dwie wieże, wieże kościoła ewangelickiego i katolickiego, które są jak dwie dłonie wyciągnięte do nieba we wspólnej modlitwie – na zakończenie nabożeństwa podkreślał ks. Szwedo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół