• facebook
  • rss
  • Jak Matka Teresa


    dodane 05.03.2015 00:00

    – Na stacje opieki dałbym nawet milion! – zapewniał wójt Murowa.

    Siostry Caritas nie pracują od poniedziałku do piątku, tak jak przychodnie. Nie liczą czasu – mówił Erwin Marsollek, zastępca wójta gminy Dąbrowa, który był pacjentem stacji opieki Caritas po wypadku samochodowym. – Siostry przyszły z marszu, w POZ musiałbym na rehabilitację czekać pół roku – podkreślał, przytaczając także przykład swojego 80-letniego ojca, któremu po upadku z wysokości lekarze nie dawali szans nawet na samodzielne poruszanie się.


    – Mówili, że będzie dobrze, jeśli będzie jeździł na wózku. W stacji opieki w Dąbrowie natychmiast otrzymaliśmy bardzo dobrą, codzienną rehabilitację, i to w domu. Po półtora roku ojciec po ciężkich urazach funkcjonuje samodzielnie, bez wózka. To dzięki siostrom Caritas, które nazywam siostrami miłosierdzia. Dla mnie i mojej rodziny są aniołami miłości, jak św. Matka Teresa z Kalkuty. One wierzą w to, co robią, i chcą to robić – mówił wicewójt Dąbrowy podczas sympozjum „Troska Kościoła o chorych” zorganizowanego w Głuchołazach przez Caritas Diecezji Opolskiej.
Okazją był „Rok Caritas” – 25-lecie reaktywacji kościelnej organizacji charytatywnej. Mszy św. dla uczestników uroczystości przewodniczył bp Rudolf Pierskała, koncelebrował m.in. o. Hubert Matusiewicz OH, wicedyrektor Caritas Polskiej.
Do aniołów porównywał siostry Caritas także Andrzej Puławski, wójt Murowa: – Jakbym miał większy budżet, tobym nawet milion dał na Caritas. Bez stacji opieki moja biedna gmina by sobie nie poradziła. Trzeba robić wszystko, żeby osoba starsza została w swoim domu. Tam jest u siebie. Dlaczego ma jeszcze tęsknić za swoim domem, skoro już tęskni za rodziną? – pytał A. Puławski.
Model opieki stworzony przez opolską Caritas komplementował także Tomasz Uher, dyrektor opolskiego oddziału NFZ. – 76 proc. świadczeń udzielanych jest przez Caritas na terenach wiejskich, podczas gdy u innych świadczeniodawców odsetek ten wynosi 45 proc. – mówił T. Uher. Monika Kocot, naczelna pielęgniarka Caritas, poinformowała, że w ubiegłym roku pielęgniarki 46 opolskich stacji opieki przejechały do pacjentów 1 453 052 km.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół