• facebook
  • rss
  • 327 gawęd Kropiciela

    dodane 12.03.2015 00:00

    Józef Pixa przez dwa lata pracował nad wydaniem popularnych felietonów, które ukazywały się na łamach naszego tygodnika przez pół wieku.

    Józef Pixa wydał gawędy Stacha Kropiciela własnym sumptem. Zredagowana przez niego książka, zawierająca 327 cieszących się wielką popularnością felietonów z „Gościa Niedzielnego” z lat 1924–1973, ma ponad 900 stron!

    – To wszystkie gawędy Kropiciela, z wyjątkiem tych, które w 1994 r. wydał ks. prałat Józef Smandzich – mówi J. Pixa. W opracowaniu ks. Smandzicha ukazało się 96 gawęd, które pisał ks. Klemens Kosyrczyk w latach 1945–1952. Pseudonim Stacha Kropiciela, pod którym kryła się fikcyjna postać emerytowanego górnika, opisującego i komentującego śląską gwarą wydarzenia kościelne i pozakościelne, przyjmowali następujący po sobie redaktorzy GN: ks. Józef Gawlina (późniejszy arcybiskup, który jako drugi naczelny tygodnika rozpoczął publikowanie gawęd), ks. Bolesław Kominek (późniejszy administrator Śląska Opolskiego, a potem arcybiskup wrocławski i kardynał), ks. Franciszek Ścigała (zamordowany w KL Dachau w 1940 r.) oraz ks. Klemens Kosyrczyk – pierwszy powojenny redaktor naczelny GN. – Gawędy pisane przez ks.Kosyrczyka pamiętam z dzieciństwa. Zwłaszcza tę o „mycce” – kopule na katedrze katowickiej. Kiedy ojciec wracał z kościoła z „Gościem Niedzielnym”, czytał nam na głos gawędy Stacha Kropiciela. Do tej pracy zabrałem się właściwie z sentymentu do rodzinnych czytań i by ocalić od zapomnienia fenomen tych gawęd – opowiada Józef Pixa, z wykształcenia teolog, z zamiłowania historyk i wydawca, pochodzący z Chorzowa mieszkaniec Opola. Nad książką zawierającą, od pierwszego do ostatniego, felietony Kropiciela pracował nawet na szpitalnym łóżku. Była to mrówcza praca, bo skany stron archiwalnych GN zebrane (notabene niekompletnie) i dostępne w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej musiał zamienić na tekst pisany. Dla uzupełnienia braków w ŚBC odwiedzał bibliotekę Wydziału Teologicznego UŚ. Sporo czasu zajęła zwłaszcza korekta germanizmów i ślaskiej gwary, przetwarzanych nie zawsze dokładnie z odczytu lektora na plik tekstowy. Autor uszeregował gawędy chronologicznie, opatrzył datami publikacji, sporządził także aneks – słownik wyrażeń gwarowych występujących w gawędach, a w przypisach w tekście tłumaczy germanizmy i trudniejsze słowa śląskiej gwary. Zainteresowani mogą kontaktować się z wydawcą: j.pixa@op.pl.*„Śląskie gawędy Stacha Kropiciela”. Red. i oprac.: Józef Pixa, Opole 2105, s. 911.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół