• facebook
  • rss
  • Ekogadżet czy konieczność?

    Karina Grytz-Jurkowsk

    |

    Gość Opolski 12/2015

    dodane 19.03.2015 00:00

    – Można powiedzieć, że czwartego dnia Bóg stworzył odnawialne źródła energii – tak rozpoczął spotkanie Dariusz Sitko z OODR.

    Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii (OZE) na Opolszczyźnie wzrasta. Powodzeniem cieszą się kolektory solarne, instalacje fotowoltaiczne, wykorzystuje się biomasę, biogaz, energię wody i wiatru. Coraz częściej systemy z OZE stosowane są w obiektach sakralnych, zarówno zabytkowych, jak i współczesnych, oraz w budynkach użyteczności publicznej – szkołach, szpitalach, muzeach.

    O możliwościach i korzyściach z ich wdrażania dyskutowano w Kamieniu Śląskim. – Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z małą parafią czy z dużym kompleksem, warto na ten temat rozmawiać, wykonać choć podstawowe obliczenia. Szereg czynników wpływa na odpowiedź, czy i co się opłaca oraz gdzie znaleźć źródła dofinansowania – mówi ks. prof. dr hab. Zygfryd Glaeser, przewodniczący rady nadzorczej Instytutu Naukowo-Badawczego Sebastianeum Silesiacum. Przedstawił on zastosowane w tym obiekcie systemy i analizę ekonomiczną. – Zastosowaliśmy zintegrowany system układu solarnego i pomp ciepła, energooszczędne jest też oświetlenie obiektu. Kwoty oszczędności mówią same za siebie. Oczywiście trzeba było uzyskać odpowiednie zezwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Ogniwa solarne umieszczone na dachu pałacu Odrowążów, wpisanego do rejestru jako zabytek, nie są widoczne, więc w żaden sposób nie zakłóciły architektury tych obiektów, natomiast budynki sanatoryjne nie są zabytkowe – tłumaczy. Według jego obliczeń stopa zwrotu pierwszej inwestycji, zrealizowanej w 2009 roku po uwzględnieniu dotacji wynosi 5 lat, a oszczędności w porównaniu z instalacją olejową w ostatnich trzech latach są rzędu 350–370 tys. zł rocznie. Druga instalacja, zrealizowana przy 50-procentowym dofinansowaniu powinna zwrócić się po sześciu latach. Wśród prelegentów byli także przedstawiciele firm oferujących systemy solarne, pompy ciepła, maty kapilarne, oświetlenie LED, wykonawcy, a także pracownik Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki, który wskazywał, jakie będą możliwości finansowania inwestycji wykorzystujących odnawialne źródła energii w nowym okresie programowania. Dodatkowym impulsem do rozwoju rynku OZE jest podpisana przez prezydenta ustawa, która reguluje wiele kwestii, np. odsprzedaży nadwyżki wyprodukowanej przez ogniwa fotowoltaiczne energii do sieci energetycznej. Jak zaznacza s. Weronika, jedna z uczestniczek, aby skorzystać z tych planowanych środków już dziś, należy przemyśleć, co można zrobić, wykonać projekt czy choćby szkic prac, dopytać o koszty, wykonawcę, warunki itd. Kiedy będą już nabory, będzie na to za późno. – To bardzo dobre i nowoczesne rozwiązania. Te np. dotyczące oświetlenia są w zasięgu wielu parafii. Ciekawą rzeczą są maty kapilarne, które mogą być użyte w zabytkowych obiektach, gdzie nie można ingerować w ściany ani inne elementy. Są parafie, które już zainwestowały w pompy ciepła, inne mają stare kotły, które mogą być przy wsparciu Funduszu Ochrony Środowiska i środków unijnych zmodernizowane. Są różne możliwości, warto je przemyśleć. My służymy radą i konsultacjami specjalistów, by łatwiej było z tego skorzystać, warto zasięgnąć też opinii nim dokona się zakupu – podkreśla ks. Ginter Żmuda, dyrektor gospodarczo-finansowy diecezji opolskiej. Efekty wykonanych przez siebie prac pokazał Józef Wystrach z firmy ProMont. Były to instalacje np. w Domu Pielgrzyma i klasztorze na Górze św. Anny, w Muzeum Diecezjalnym, ale i na pływalni Wodna Nuta w Opolu, w Zespole Szkół w Tułowicach czy w Grodzie Rycerskim w Byczynie. – Najpierw trzeba wiedzieć, co się chce osiągnąć, znać parametry obiektu, zrobić audyt energetyczny. Nie wolno kierować się najlepszą ceną, ale przeanalizować gruntownie to, co każda oferta proponuje. Dla nas okazało się istotniejsze ogrzewanie basenu, doświadczenie wykonawcy, który dostosował, a potem zoptymalizował całą instalację do naszych potrzeb. Ważne jest także późniejsze serwisowanie, bo to zaawansowane technologicznie systemy – radzi ks. Glaeser. Organizatorem seminarium prócz Sebastianeum Silesiacum były urząd marszałkowski oraz Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, zaś jednym z honorowych gości – abp Alfons Nossol.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół