• facebook
  • rss
  • Nie przegapić czasu nawiedzenia

    dodane 09.04.2015 00:00

    Jezus szedł uliczkami Starej Jerozolimy, mijał targujących się kupców, ale oni, zajęci tym, co materialne, nie zauważyli go.

    Mieszkańcy tego miasta nie wykorzystali może jedynej szansy spotkania Zbawiciela. Tak często bywa i w naszym życiu, dlatego staram się uczulić uczniów, że ważniejsze jest „być”, niż „mieć”. To jest na pierwszym miejscu w tych wszystkich misteriach, to, jakim jestem człowiekiem, kim jestem. Myślę, że uczniowie to rozumieją, dlatego chcą brać udział w tym spektaklu, poświęcają czas – podsumowuje Małgorzata Rowińska, polonistka, autorka scenariusza, prowadząca koło teatralne. To ona razem z Grażyną Seniszyn, nauczycielką muzyki, i Pawłem Pieczonką, katechetą, od 15 lat przygotowuje misterium męki Pańskiej, które w Wielkim Tygodniu przedstawiają miejscowi gimnazjaliści.

    W tym roku motywem przewodnim była cierpliwość Jezusa. – Dziś tak brak nam cierpliwości, poczynając od dzieci, które chciałyby dostać wszystko natychmiast. Nauczyciele, którzy was przygotowali, mieli tę cierpliwość, by dostrzec w was różne talenty, piękno duchowe i je w was rozwijać – mówił do artystów proboszcz ks. Józef Kaczmarczyk, dodając: – To piękny jubileusz i piękne wydarzenie.

    Przed publicznością wystąpiło tym razem ponad 40 osób. – Grałem Jezusa, najważniejszą postać, choć praktycznie nic nie mówiłem – opowiada Dominik Oleś z Groszowic. – Ja w zeszłym roku recytowałam wiersz, a dziś byłam św. Weroniką. Najbardziej bałam się, że nie będę umiała pokazać tych emocji podczas spotkania z Jezusem. Kiedy bierze się udział w takim misterium, zupełnie inaczej przeżywa się Drogę Krzyżową i później też całe Triduum Paschalne – podsumowuje Paulina Czypek z Przywór.

    Wśród widowni były rodziny aktorów, ich koledzy i byli nauczyciele. – Co roku przychodzimy na to misterium, co roku jest przedstawiane inaczej, ma inny charakter. Przeżycia są bardzo głębokie, dzisiejsze chyba najbardziej, choć np. zeszłoroczne też było bardzo piękne. Tym razem była wyjątkowa oprawa muzyczna, chór świetnie i dużo śpiewał. A przecież niełatwo stanąć tu i wystąpić przed wszystkimi – dzielą się wrażeniami Halina Jojko i Agnieszka Duda z Przywór Opolskich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół