• facebook
  • rss
  • Nie tylko na siebie liczą

    dodane 16.04.2015 00:00

    1400 maturzystów zawierzyło Matce Bożej Częstochowskiej czas egzaminów i wyboru drogi życiowej.

    Uczniowie klas maturalnych z 24 szkół, m.in. z Kietrza, Kędzierzyna-Koźla, Nysy, Opola, Otmuchowa, Tułowic i Zawadzkiego, w środę 8 kwietnia uczestniczyli w diecezjalnej pielgrzymce na Jasną Górę, którą poprowadził ks. Jarosław Staniszewski, opolski duszpasterz młodzieży. Maturzystom towarzyszyli księża, katecheci, wychowawcy i dyrektorzy szkół. Najpierw na jasnogórskich wałach odprawiona została Droga Światła, podczas której młodzież, rozważając fragmenty Ewangelii opisujące spotkania ze Zmartwychwstałym Panem, prosiła o potrzebne łaski na czas zdawania egzaminów i ważnych życiowych wyborów. Maturzyści modlili się za wszystkich, którzy byli dla nich świadkami wiary, a także modlili się o odwagę, by samemu stać się świadkiem Ewangelii. W wielu szkołach przyjazd na Jasną Górę przed maturą to już tradycja.

    – Maturzyści czekają na tę pielgrzymkę; jest to wyjazd dla chętnych, a uczestniczy w nim około 80 proc. uczniów ostatnich klas. Taka pielgrzymka wydobywa z uczniów to, co najlepsze. I w autobusie się pomodlą, i pójdą na kolanach naokoło obrazu. Jest to czas dziękczynienia Panu Bogu za 19 lat ich rozwoju i wychowania. Prosimy dla nich także o dobre wybory życiowe – mówi s. Adrianna Modelska SSND, katechetka z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Opolu. Również w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Zawadzkiem udział w pielgrzymce był wyjazdem zorganizowanym dla chętnych. – Przyjechałam tutaj, żeby poprosić o dobrze zdaną maturę. W swoim życiu zawsze przed ważniejszymi wydarzeniami kieruję się do Boga. On jest moim największym źródłem mocy, Jemu ufam – podkreśla Marzena Rakowska. – Zawierzamy maturę Bogu, bo to, co potrafimy to jedno, ale taki „kopniak” od Pana Boga też jest potrzebny – dodaje z uśmiechem Martyna Niesłony, która na Jasnej Górze jest każdego roku na pielgrzymce harcerskiej albo z rodziną.

    Choć nie wszyscy maturzyści mieli tak głębokie przeświadczenie, że Panu Bogu chcą powierzyć zdawane egzaminy, to jednak zachęceni przez rodziców czy nauczycieli, a czasem biorąc przykład ze starszych kolegów, którzy przed nimi zdawali maturę, postanowili pojechać na Jasną Górę, by wspólnie się pomodlić. Mówią wprost, że nie zaszkodzi, a może pomoże. W drugiej części modlitewnego spotkania bp Rudolf Pierskała przewodniczył Mszy św. w kaplicy Jasnogórskiej Pani, a także wspólnie z maturzystami zawierzył Matce Bożej nie tylko czas zbliżających się egzaminów, ale i całe ich dorosłe życie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół