• facebook
  • rss
  • Prawdziwy skarb Kościoła

    dodane 16.04.2015 00:00

    Jak wspólnoty kościelne przez wieki zajmowały się ubogimi i dotkniętymi nieszczęściami

    Tę książkę w pierwszym odruchu chciałoby się dać do przeczytania tym, którzy kwestionują rolę Kościoła w kształtowaniu cywilizacji europejskiej, ba – odmawiają mu nawet humanizującego wpływu na życie społeczeństw. Jednak prace ks. prof. Kazimierza Doli, zebrane w dedykowanej mu z okazji 80. rocznicy urodzin Księdze Pamiątkowej, nie powstawały przecież z publicystycznego odruchu polemicznego. „Niniejszy wybór jego dorobku naukowego niech przeniesie czytelnika w wymiar niezwykle solidnego warsztatu badawczego, z którego obficie czerpią następne pokolenia historyków” – napisał we wstępie bp Jan Kopiec, podkreślając, że tematyką charytatywnego dzieła Kościoła, a zwłaszcza szpitalnictwa i opieki zdrowotnej w Polsce i na Śląsku od średniowiecza do czasów współczesnych zajmuje się ks. K. Dola od dziesiątków lat.

    Już nieraz na łamach „Gościa Opolskiego” była okazja zauważyć, jak precyzyjne jest pisarstwo ks. Doli: słowa wyważone, narracja spokojnie i jasno prowadząca myśl czytelnika. Rzecz jasna nie jest to lektura do poduszki, ale każdemu, kto chciałby dowiedzieć się czegoś pewnego na temat dzieł charytatywnych Kościoła – od jego początków – można ją gorąco polecić. Znajdzie w niej odpowiedź na wiele pytań. Ale przytaczane fakty historyczne mogą również wzbudzać nowe pytania czy też raczej pobudzać do refleksji nad sprawami aktualnymi. Czy nie daje na przykład do myślenia przywołany przez ks. Dolę fakt, że na utrzymaniu gminy chrześcijańskiej pozostawało w III wieku w Rzymie ok. 1500 osieroconych rodzin? I że ta gmina rzymska wspierała także chrześcijan w Arabii i Syrii, skazańców i niewolników? Albo że już synody z IV wieku zobowiązywały biskupów do opieki nad tułaczami i bezdomnymi? Książka ukazuje szeroką działalność dobroczynną Kościoła zwłaszcza od średniowiecza – z akcentem na specjalność autora: rozwój szpitalnictwa i opieki społecznej. Należne miejsce zajmują także żeńskie zgromadzenia zakonne powstałe na Śląsku w XIX wieku, których charyzmatem była służba ubogim. Bo choć tytuł książki „Res sacra miser” (ubogi /nieszczęśliwy jest rzeczą świętą,) wywodzi się z dzieła poganina Seneki, to jednak chrześcijaństwo nadało temu aforyzmowi znaczenie najgłębsze i przekuło go na twarde realia życia.

    Ks. Kazimierz Dola, Res sacra miser. Studia z dziejów dobroczynności i opieki społecznej, Redakcja Wydawnictw Wydziału Teologicznego UO, Opole 2014, s. 546.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół