• facebook
  • rss
  • Szukają ukrytych szczątków

    dodane 23.04.2015 00:00

    UB tak ukryło ciała zamordowanych partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych, że od lat nie udaje się ich znaleźć.

    W lesie między Barutem a Dąbrówką wznowiono poszukiwania szczątków partyzantów NSZ ze zgrupowania kpt. Henryka Flamego pseud. „Bartek”, które działało na Żywiecczyźnie. We wrześniu 1946 r. jedną z grup partyzantów, liczącą prawdopodobnie ok. 60 osób, podstępem zwabiono do uroczyska „Hubertus” k. Barutu i tam, po odurzeniu, rozbrojono, a następnie przeprowadzono do pobliskiej baraniarni i wysadzono w powietrze.

    – Nie mamy wątpliwości, że to jest miejsce mordu, mimo że zostało zamaskowane. Szczątki zostały przeniesione w inne miejsce – powiedział podczas rozpoczęcia prac prof. Krzysztof Szwagrzyk, naczelnik Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN. Śledztwo w tej sprawie nie przyniosło efektów. Nie ma żadnych dokumentów na temat zbrodni UB. Podczas prowadzonych od lat poszukiwań udało się znaleźć tylko kilkanaście fragmentów kości, a także ryngrafy, guziki, fragmenty oprzyrządowania wojskowego. W tym roku po raz pierwszy w pracach badawczych prowadzonych przez IPN wspólnie z Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu wzięli udział dwaj nurkowie, którzy badali dno jeziorka znajdującego się w pobliżu miejsca kaźni NSZ, zwanego dziś „polaną śmierci”, a także „śląskim Katyniem”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół