• facebook
  • rss
  • Każdy był innym instrumentem

    kgj

    dodane 25.04.2015 18:51

    O emisji głosu, radości muzykowania i powołaniu było sporo podczas tegorocznej Wrzosoli.

    Anna Szczędzina zarażała scholistów energią, miłością do śpiewania, ale też przekazywała wiele cennych wskazówek   Anna Szczędzina zarażała scholistów energią, miłością do śpiewania, ale też przekazywała wiele cennych wskazówek Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

    - Do wczoraj rzeczą, która spędzała mi sen z powiek, był ten ogrom osób. Zastanawiałam się, jak ich wszystkich opanować, żeby coś razem zrobić – przyznaje Anna Szczędzina, prowadząca warsztaty.

    XIII Przegląd Scholi Liturgicznych, który odbył się w sobotę 25 kwietnia tradycyjnie we Wrzoskach w kościele pw. św. Józefa Robotnika, miał charakter warsztatów. Wzięło w nim udział ok. 230 osób z 17 parafii.

    Tymczasem grupy były tak zorganizowane, że nie było problemu. - Wystarczyło stanąć przed nimi na środku i wszyscy potrafili się skoncentrować. Oczywiście, w tak krótkim czasie nie da się dużo zrobić, ale chciałam sprawić, by te dzieci i młodzież zapłonęły do śpiewania, by poczuły tę pasję, poczucie wspólnoty i że kochają to, co robią – podsumowuje Anna Szczędzina.

    Siostry z Leśnicy na przykładach, w piosenkach i filmie opowiadały o słuchaniu głosu Boga w sercu   Siostry z Leśnicy na przykładach, w piosenkach i filmie opowiadały o słuchaniu głosu Boga w sercu Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Jak wyglądały warsztaty? - Robiliśmy różne ćwiczenia z emisji głosu, niektóre zabawne, ale fajne. No, i nauczyliśmy się kilku piosenek, które na pewno będzie okazja zaśpiewać w naszych parafiach - mówią starsze, miejscowe scholistki. Było wiele śmiechu, ale też cennych uwag.

    - Bawiliśmy się w orkiestrę, gdzie każdy był innym instrumentem i w naśladowanie pociągu - opisują młodsze dziewczynki z Chróścic.

    W drugiej części z okazji Roku Życia Konsekrowanego gośćmi Wrzosoli były siostry zakonne - służebniczki NMP z Leśnicy, które opowiedziały o powołaniu, życiu w klasztorze i poprowadziły krótkie nabożeństwo.

    Nie brakło też tradycyjnych pączków i kwiatka, który każdy z uczestników mógł zabrać do domu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół