• facebook
  • rss
  • Mają talent!

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    W świecie nastawionym na sukces znaczą niewiele, ale gdy stają na scenie albo na starcie toru pływackiego, mają powód do dumy.

    W odstępie dwóch dni odbył się III Przegląd Małych Form Teatralnych „W magicznym świecie” i III Mityng Pływacki Osób Niepełnosprawnych. Oba wydarzenia zorganizowane zostały z inspiracji nauczycieli z Zespołu Szkół Specjalnych w Kadłubie. Grupy teatralne zaprezentowały się w murach kadłubskiej szkoły, a sportowcy ścigali się na pływalni w Strzelcach Opolskich, w pełni przystosowanej do potrzeb osób niepełnosprawnych. Emocje i talenty ujawniały się zarówno na scenie, jak i w wodzie.

    Wodna rywalizacja

    – W pierwszym mityngu pływackim, który zorganizowaliśmy w 2013 roku, wzięło udział 28 zawodników z 5 ośrodków. Tym razem mamy już 70 uczestników z 9 ekip – podkreśla Roman Bem, który czuwa nad organizacją zawodów i jednocześnie trenuje uczniów ZSS w Kadłubie.

    Odbyły się 32 wyścigi, zarówno dla tych, którzy pływają (stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym czy w sztafecie), jak i tych, którzy dopiero się tego uczą, a na zawodach korzystają z rozmaitych sprzętów pomagających utrzymać im się na wodzie. Ponadto 2 biegi rozegrano na 15-metrowej niecce, a nie 25-metrowym basenie. – Wszystko dostosowujemy do możliwości poszczególnych osób i czasów, które dotąd uzyskiwały. Tak, żeby każdy miał szansę na medal – wyjaśnia Roman Bem. Pływanie samo w sobie jest przyjemne, ale spełnia też ważną rolę rehabilitacyjną. – Na basenie trenują m.in. dorośli z dziecięcym porażaniem mózgowym. Dla tej choroby charakterystyczne są niedowłady, a systematyczne treningi w wodzie poprawiają sprawność fizyczną. Lepiej im się chodzi, mają lepszą funkcję rąk. Pływają też osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich, bo woda w znacznym stopniu niweluje siłę grawitacji, z którą na co dzień się zmagają – tłumaczy Katarzyna Krzempek, fizjoterapeutka i przewodnicząca Klubu Olimpiad Specjalnych „Dinozaury”, działającego przy Fundacji DOM w Opolu. W tej ekipie z 36 niepełnosprawnych zawodników aż 20 trenuje pływanie. – Pływanie jest dla mojej córki oderwaniem od rzeczywistości choroby, urozmaiceniem jej życia, a także źródłem dowartościowania. Będąc niepełnosprawnym, w świecie niewiele można, ale tu, na zawodach, Natalia czuje się dowartościowana, cieszy się medalami, chwali nimi – mówi Angelika Korzeniec. Jej córka ma dziecięce porażenie mózgowe, a zajęcia na basenie usprawniają ją fizycznie, rozluźniają jej mięśnie i dają radość.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół