• facebook
  • rss
  • Pierwszy efekt we wrześniu

    dodane 25.06.2015 00:00

    – Zanosi się na to, że będzie to jedno z największych przedsięwzięć konserwatorskich w Polsce – podkreśla prof. Ireneusz Płuska.

    Od dwóch tygodni przy jednej ze ścian prezbiterium opolskiej katedry stoją rusztowania. Rozpoczęły się prace prowadzone przez zespół konserwatorów z Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki – firmy powołanej przez ASP w Krakowie i Warszawie. – To nie są prace remontowo-budowlane, ale konserwatorskie – podkreśla prof. Ireneusz Płuska, kierownik katedry Konserwacji i Restauracji Rzeźby krakowskiej ASP, autor projektu renowacji naszej katedry. Do końca września specjaliści będą odczyszczać stare sczerniałe cegły, usuwać uzupełnienia i wtórne fugi.

    Tam, gdzie cegły będą wykruszone w ponad połowie, wstawiane będą nowo wypalone, robione na wzór oryginalnych. Ostatnim zabiegiem będzie tzw. hydrofobizacja, czyli stworzenie w strukturze cegły bariery chroniącej przed przedostawaniem się wody do jej wnętrza. Z przypór ścian zniknie dachówka, którą zastąpi kamień. Wymienione będą gzymsy i oprawa okien. – Katedra jest obiektem najwyższej rangi, budowlą gotycką, która przechodziła dość nieszczęśliwe dzieje i przekształcenia, co zmieniło jej sylwetę. – Tam, gdzie się da powrócić do gotyku, tam będziemy wracać. W tej chwili zanosi się na to, że będzie to jedno z największych przedsięwzięć konserwatorskich w Polsce – podkreśla prof. Płuska.

    Obecny etap prac obejmuje ok. jedną trzecią ścian prezbiterium. Koszt tej renowacji wyniesie ok. pół miliona złotych. 350 tysięcy pochodzi z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resztę dołoży Kapituła Odnowy Katedry Opolskiej, która zainaugurowała działalność niecałe 4 miesiące temu. – Mamy już wielu darczyńców, ale wciąż szukamy sponsora strategicznego – mówi ks. Waldemar Klinger, który jest pełnomocnikiem biskupa opolskiego ds. renowacji katedry. Remont elewacji planowany jest na pięć lat, a jego całkowity koszt szacuje się na 11 milionów złotych. – Te mury się ożywią. Może dobrze się stało, że robimy tylko kawałek prezbiterium, bo ten pierwszy efekt będzie kłuł w oczy wszystkich decydentów z ministerstwa i miejscowych. Niech zobaczą, jak powinna wyglądać katedra – mówi prof. Płuska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół