• facebook
  • rss
  • Góra dzieci

    dodane 09.07.2015 00:15

    Minionej niedzieli u świętej Anny było bardzo rodzinnie.

    W pierwszą lipcową niedzielę na Górę św. Anny przyjechali małżonkowie z dziećmi, a także dziadkowie, ciocie i wujkowie. – Jest nas dzisiaj o wiele więcej niż w zeszłym roku – podkreślał gwardian franciszkański o. Błażej Kurowski, witając uczestników dorocznej Pielgrzymki Dzieci. Upalny dzień był okazją, by razem nie tylko przeżyć Mszę św. na Górze Ufnej Modlitwy, ale i pójść na spacer czy urządzić rodzinny piknik.

    – Kiedy byłam w ciąży, postanowiłam, że jak wszystko dobrze się rozwiąże, to przyjedziemy do św. Anny, by podziękować – mówi Elwira Augustyn-Polat, która na pielgrzymce była z mężem i półrocznym synkiem Gabrielem. – Dla dzieci to całkiem inne przeżycie, gdy uczestniczą w Mszy św. na dworze, a nie w kościelnych ławkach – podkreślają Martyna i Damian Maseliowie z Gąsiorowic, którzy razem z Michaliną, Michałem i Franciszkiem na Pielgrzymkę Dzieci przyjechali już po raz drugi. Uroczystej Mszy św. w grocie lurdzkiej przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii wielokrotnie podkreślał, by nie być niedowiarkami, którzy powątpiewają w miłość Pana Jezusa, w Jego bóstwo czy Jego wszechmoc, bo gdy serce ludzkie staje się w ten sposób na Pana Jezusa zamknięte, to On nie może nam pomóc, nie może nas uzdrawiać ani umacniać. – Drogie dzieci, musicie prosić o wiarę w waszych sercach, byście nie powątpiewały. W codzienności spoglądajcie na krzyż, módlcie się swoimi słowami. Modlitwa to dla Pana Jezusa wyznanie waszej wiary – zapewniał bp Czaja. Podczas pielgrzymki śpiewały Promyki Maryi, a w posługę liturgiczną włączyły się też dzieci z Bytomia-Stolarzowic.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół