• facebook
  • rss
  • Uwolnij głos

    dodane 09.07.2015 00:15

    Trzy dni były wypełnione śpiewem, muzycznymi eksperymentami i pracą nad sobą.

    Od ćwiczeń oddechowych po improwizację – uczestnicy IV edycji warsztatów wokalnych nie mieli czasu na nudę. Wśród prowadzących była Dorota Miśkiewicz, znakomita wokalistka jazzowa, skrzypaczka, kompozytorka, autorka tekstów, i Paweł Tomaszewski, wybitny pianista, kompozytor i aranżer. Wśród 50 uczestników były zarówno kilkulatki, jak i dorośli, rodzeństwo i mamy z dziećmi. Początkujący i śpiewający już w różnych zespołach bądź chórach. Najmłodszy ma siedem lat.

    – To wspaniała grupa. Mimo dużej rozpiętości wiekowej jest zdyscyplinowana, zmotywowana i chętna do pracy. Ćwiczymy na dwóch piosenkach: „Poza czasem” Doroty Miśkiewicz i „Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał” Skaldów. Praca z Dorotą Miśkiewicz, niewątpliwym autorytetem w dziedzinie muzyki, zwłaszcza jazzowej, uskrzydla i inspiruje – mówi Żaneta Plotnik, trener wokalny, instruktor w Krapkowickim Domu Kultury. Akompaniator Paweł Ostrowski, nauczyciel i saksofonista, przyznaje, że muzyka jazzowa to przede wszystkim improwizacja, i to starali się przekazać uczestnikom, zachęcić do pokazania głosem swojego „ja”, osobowości, emocji. Wśród uczestników spora grupa to podopieczni krapkowickiego Klubu Wokalisty. – To nie pierwsze warsztaty, staraliśmy się brać udział w każdych – z Moniką Urlik, Ewą Urygą i teraz z Dorotą Miśkiewicz, z każdych staramy się wynieść jakąś lekcję. Pierwsza dbała bardzo o warsztat techniczny, pokazała wiele ćwiczeń. Druga nauczyła nas tzw. filingu (wyczucia) i różnych trików stosowanych przez artystów. Na to też liczymy przy pani Miśkiewicz – mówili w pierwszym dniu Magdalena Kubata, Krystian Trojanowski i Klaudia Mendelowska. Choć większość z nich nie planuje kariery muzycznej, warsztaty i klub przydają im się podczas różnych występów. – Bycie wokalistą wiąże się ze stresem, trzeba wystąpić przed publicznością. Dobrze, że grupa jest tak liczna, bo szlifując swój warsztat przy wszystkich, oswajamy się z mikrofonem, swoim głosem i widzami. Podziwiam odwagę tych, którzy już od początku wychodzili na środek, przełamywali własne bariery, wykazywali się niezwykłą kreatywnością – podkreśla Żaneta Plotnik. Prace zwieńczył koncert Doroty Miśkiewicz, Pawła Tomaszewskiego oraz uczestników warsztatów w piątkowy wieczór.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół