• facebook
  • rss
  • Piękna Izraelitka

    dodane 06.08.2015 00:00

    Jakie mogło być życie św. Anny i jej męża Joachima? W Piśmie Świętym nie odnajdziemy żadnej wzmianki, żadnego cytatu z wypowiedzianych przez nich słów.

    Inaczej jest w książce napisanej przez ks. Alfreda Michalika, długoletniego proboszcza parafii św. Anny w Chmielowicach, który postanowił napisać w pełni fikcyjną powieść o żonie św. Joachima, matce Najświętszej Maryi Panny i babce Pana Jezusa. Opisując wymyślone, choć prawdopodobne wydarzenia, starał się ujmować je w ówczesnych realiach religijnych, kulturowych i obyczajowych. Tym samym do rąk czytelników trafiła niesamowita opowieść, w której poznajemy świętą, o której tak niewiele wiemy.

    Jej rozterki, gdy nie mogła zajść w ciążę, jej radość z narodzin córeczki, jej smutek po śmierci męża, jej samotność i oczekiwanie na poznanie wnuka, którego w obawie przed Herodem Józef i Maryja wywieźli do Egiptu, jej towarzyszenie dojrzewaniu Syna Bożego. „Choć język narratora oraz żydowskich bohaterów tchnie bardzo mocno słowiańską mentalnością i brakuje mu semickiego klimatu, to i tak czytelnik może się delektować dziwnym biblijnym echem często przywoływanych fragmentów starotestamentalnych ksiąg” – napisał w słowie o książce dr Wacław Borek, biblista z WT UO.

    Ks. Alfred Michalik powieść „Piękna Izraelitka” zadedykował gospodyniom plebanijnym, siostrom zakonnym, wszystkim kobietom, które swoim życiem chcą czerpać z wzoru św. Anny przykład poświęcenia się innym. Zadedykował ją też wszystkim Ślązakom, którzy „z wielkim przekonaniem i nie mniejszym humorem, właściwym ludziom tej ziemi, uważają, że Pan Jezus z pochodzenia na pewno jest Ślązakiem, skoro Jego Oma mieszka na Anabergu”.

    Ks. Alfred Michalik, Piękna Izraelitka. Powieść o św. Annie, Wydawnictwo i Drukarnia Świętego Krzyża, Opole – Chmielowice 2015, s. 383.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół