• facebook
  • rss
  • Wyszeptane Bogu

    dodane 27.08.2015 00:15

    Wystarczy 5–10 minut, by podziękować Stwórcy za to, co robi dla nas. Popatrz Mu w oczy, usiądź Mu na kolanach i zacznij do niego mówić jak dziecko, on zrozumie nasze gaworzenie.

    Najważniejsze, byśmy nie bali się modlić, spotykać się z Bogiem, ale też nie dawajmy Mu ochłapów. Nie zaraz po pracy, ale też nie 5 minut przed snem, gdy jestem już zmęczony. Nie traktujmy go jak urzędnika, do którego trzeba pisać podanie, czy jakieś wypracowanie – między innymi takie, bardzo konkretne wskazówki otrzymali uczestnicy trzydniowych rekolekcji, które odbywały się od 21 do 23 sierpnia w Winowie. W ciągu trzech dni była mowa o wyobraźni w modlitwie i roli ciała w niej.

    – Ono też jest darem od Boga, jak umysł, wyobraźnia czy pamięć. I tylko ode mnie zależy czy ja to zaprzęgnę, by mi pomagało w modlitwie czy też zostawię, żeby poszło samopas – tłumaczył, o. Robert Więcek, jezuita głoszący tegoroczne nauki. Starał się on dać uczestnikom narzędzia, otrzymane od św. Ignacego Loyoli, które miały pomóc w tym, by każdy mógł wypracować sobie swój sposób rozmowy z Bogiem. Rozważania na temat modlitwy przeplatały się z różnymi jej rodzajami – Eucharystią, adoracją, nabożeństwami. Część osób była na miejscu, jednak wielu z okolicy Opola dojeżdżało, więc nauk głoszonych w kościele pw. Ducha Świętego słuchałało około setki osób. – Jestem po raz kolejny na rekolekcjach, przyjechałam specjalnie ze względu na temat. Rekolekcjonista świetny, przekazuje nam kolejne wskazówki w tak zrozumiały, ale i swobodny sposób, no i ta wspaniała atmosfera – podsumowuje Ania Gadacz z Opola.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół