• facebook
  • rss
  • Niepełnosprawni pełni werwy

    kgj

    dodane 04.09.2015 22:47

    Sport, rękodzieło, występy - by aktywnie spędzać czas, trzeba tylko chcieć.

    Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych   Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Zakończyły się już trwające 3 i 4 września Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych. Podczas nich odbyły się spartakiada sportowa oraz wiele wydarzeń artystycznych. Zmaganiom sportowym towarzyszyły ogromne emocje. Prócz zawodników nagrodzono też wielu kierowników DPS, WTZ, DDP, ZAZ i innych placówek z regionu.

    Równolegle z prowadzonymi zawodami na pl. Wolności trwały występy muzyczne. Orkiestry, zespoły wokalne i kabareciarze zabawiali liczną publiczność. Sporym zainteresowaniem cieszył się też „Jarmark niezwykłości”, gdzie prezentowano wykonane przez osoby niepełnosprawne rękodzieła.

     - Prawda, że ładny dinozaur? - pyta jedna z artystek, podopieczna Fundacji "Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym", pokazując uszytego z materiału zwierzaka. I dodaje od razu: - Sami je szyliśmy. Malowaliśmy też obrazy, robiliśmy ozdoby z gliny i bransoletki metodą decoupage. Do tego potrzebna jest papierowa serwetka z ładnym wzorem i lakier...

    Obok grupa pań prezentuje samodzielnie szyte fartuszki i chustki, inne częstują tradycyjnymi wyrobami - np. kromką ze smalcem i ogórkiem.

    Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych. Wspólne zdjęcie z  Moniką Kuszyńską...   Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych. Wspólne zdjęcie z Moniką Kuszyńską... Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Nieco dalej stoi kolekcja obrazów, a za nimi szydełkowe i haftowane arcydzieła, obok których lśni spory puchar od władz regionu.

    - Pierwszy raz dostałam nagrodę za swoją twórczość - przyznaje jego właścicielka Zofia Leszczyńska z Opola, współpracująca z Wojewódzkim Towarzystwem do Walki z Kalectwem. - Bo ja jestem samoukiem, szydełkuję, haftuję, szyję. Kiedyś to i kostium, i garnitur umiałam zrobić, dziś tylko takie ozdoby - mówi.

    I pokazuje piękne, obszyte aksamitem jajka, przybrane wstążkami i koralikami, wydzierganego na szydełku kominiarczyka i inne postacie. Prócz tego urocze kapelusiki, torebki, serwety. Przeważnie rozdaje je jako prezenty - choćby teraz jej rodzina mieszkająca w Australii, która po kilku latach przyjechała w odwiedziny, dostała dwa pudła takich pamiątek.

    - Na zajączka z marchewką już też mam amatora, a wewnątrz postaci pudelka, proszę zerknąć, jest buteleczka czterogwiazdkowego koniaczku. Starczy tu rozsznurować... - mówi z miną spiskowca, ściszając głos. I już głośniej: - Jest jeszcze cała szydełkowa betlejka w pudełku - o, proszę, jaki Baltazar ma płaszcz z gronostaju - ale jej nie rozstawiam, bo to przecież nie ten sezon. A wyrobu biżuterii nauczyłam się z telewizji, oglądając serial o Sulejmanie. Tyle, że on łączył klejnoty złotem, a ja nitką...

    Gwiazdą pierwszego wieczoru była Monika Kuszyńska, laureatka tegorocznego festiwalu w Opolu, zdobywczyni SuperJedynki w kategorii SuperGwiazda bez Granic, która śpiewała z towarzyszeniem zespołu Las-Music. Sporą frajdą dla uczestników jarmarku była możliwość rozmowy, otrzymania autografu i zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z artystką.

    Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych   Opole, 3 i 4.09. Opolskie Dni Osób Niepełnosprawnych Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Prócz prezentacji kulturalnych i plastycznych na jarmarku była okazja obejrzeć nowoczesny sprzęt rehabilitacyjny i ortopedyczny, zmierzyć sobie poziom ciśnienia tętniczego i cukru oraz przyjrzeć się pokazowi ćwiczeń tai-chi. W międzyczasie posłuchać orkiestrowego grania, "Przysieczanek" czy zespołu regionalnego "Karliki" z Opola albo pośmiać się ze skeczów na wschodnią nutę. Na zakończenie wystąpiła Jolanta Kremer, solistka Gliwickiego Teatru Muzycznego, po niej Frank Orkiestra.

    Imprezie towarzyszyła wystawa fotograficzna „Tacy jesteśmy, to nas interesuje” w położonej tuż obok Miejskiej Bibliotece Publicznej. Pokazuje ona świat widziany oczami niepełnosprawnych. Jej autorzy to 20 niepełnosprawnych osób z różnych opolskich środowisk, m.in. Polskiego Związku Głuchych, Stowarzyszenia "Triso",  Fundacji "Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym", klubu "Cross" i Fundacji "Szansa", wspierających osoby niedowidzące. Zdjęcia plenerowe, piękne pejzaże, ale także zaskakujące ujęcia miejsc, sytuacji i detali, których zwykle nie traktujemy jako temat do kadru. Prace można oglądać w holu MBP do 12 września.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół