• facebook
  • rss
  • Druhna Marysia

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 40/2015

    dodane 01.10.2015 00:00

    Woda to jej żywioł. Jeziora Mazurskie zna jak własną kieszeń. wiele razy organizowała spływy Odrą, a w Turawie od lat prowadzi obozy dla zuchów i harcerzy.

    Maria Markuszewska, założycielka 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej im. Władysława Wagnera, nieprzerwanie od 50 lat szkoli żeglarzy, a tak naprawdę wychowuje kolejne pokolenia młodzieży. W całym Opolu znana jest po prostu jako druhna Marysia.

    Żeglarz w życiu sobie poradzi

    – Wychowuję przez pracę. Kardynał Wyszyński mówił: „Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni (…)”. Te słowa realizuję w codzienności. Zbiórki mamy raz w tygodniu. Zuchy i harcerze przychodzą na prace bosmańskie, podczas których zawsze czegoś się nauczą, i na pływanie – opowiada druhna Marysia. – Prawdziwy żeglarz w życiu da sobie radę, bo żeglarstwo uczy myślenia. Na wodzie trzeba cały czas myśleć o tym, co zrobić, by bezpiecznie wrócić do przystani. Woda jest ogromnym żywiołem, dlatego najpierw uczę manewrów na lądzie, potem na małym akwenie – podkreśla.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół