Nowy numer 16/2018 Archiwum

Tajemnice katedry

Była świątynią parafialną, kolegiatą o typie kościoła konwentualnego, miała barokowy epizod, by wreszcie wrócić do średniowiecznego wizerunku.

O zmianach w wyglądzie opolskiej katedry Świętego Krzyża na przestrzeni wieków opowiadała 23 i 28 września w Opolu dr Joanna Filipczyk, historyk sztuki, kierownik Działu Sztuki Muzeum Śląska Opolskiego. Spotkania zatytułowano „Opolska katedra w ikonografii”, choć przedstawień tego kościoła, zwłaszcza z najwcześniejszych czasów, nie ma zbyt wiele. Najstarszy szkic Opola z kościołem Świętego Krzyża z 1537 r. zawdzięczamy rysownikowi palatyna Ottheinricha. Świątynia ta widnieje też na epitafium dziękczynnym fundacji Mathiasa Aloisa Scharkowa, kanonika opolskiego z 1680 roku.

Widać na nim południową wieżę i dwuspadowy dach. Jak tłumaczyła dr Filipczyk, wybudowanie tylko jednej wieży, zamiast zaplanowanych symetrycznie dwóch, było dość częstym zjawiskiem w owych czasach. Niedokończoną drugą wieżę miał np. kościół NMP na Piaskach we Wrocławiu, a nawet katedra kolońska. Były one też znacznie niższe, wystające ledwie ponad wysokość dachu. Od tego czasu średniowieczne mury wielokrotnie przebudowywano i odbudowywano po pożarach. W barokowej stylizacji z 1859 r., widocznej na rycinie Seraphina Buffa, kolegiata jest nie do poznania. Na późniejszych zdjęciach i widokówkach coraz bardziej przypomina dzisiejszą. Dopiero w XIX w. dokonano regotyzacji wnętrza, przekształcenia elewacji i dokończono wieże opolskiej świątyni. Zabytkowe mury nadal jednak kryją wiele zagadek, m.in. czy pierwotnie kościół był zorientowany prostopadle do obecnego położenia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma