• facebook
  • rss
  • Tajemnice katedry

    dodane 08.10.2015 00:00

    Była świątynią parafialną, kolegiatą o typie kościoła konwentualnego, miała barokowy epizod, by wreszcie wrócić do średniowiecznego wizerunku.

    O zmianach w wyglądzie opolskiej katedry Świętego Krzyża na przestrzeni wieków opowiadała 23 i 28 września w Opolu dr Joanna Filipczyk, historyk sztuki, kierownik Działu Sztuki Muzeum Śląska Opolskiego. Spotkania zatytułowano „Opolska katedra w ikonografii”, choć przedstawień tego kościoła, zwłaszcza z najwcześniejszych czasów, nie ma zbyt wiele. Najstarszy szkic Opola z kościołem Świętego Krzyża z 1537 r. zawdzięczamy rysownikowi palatyna Ottheinricha. Świątynia ta widnieje też na epitafium dziękczynnym fundacji Mathiasa Aloisa Scharkowa, kanonika opolskiego z 1680 roku.

    Widać na nim południową wieżę i dwuspadowy dach. Jak tłumaczyła dr Filipczyk, wybudowanie tylko jednej wieży, zamiast zaplanowanych symetrycznie dwóch, było dość częstym zjawiskiem w owych czasach. Niedokończoną drugą wieżę miał np. kościół NMP na Piaskach we Wrocławiu, a nawet katedra kolońska. Były one też znacznie niższe, wystające ledwie ponad wysokość dachu. Od tego czasu średniowieczne mury wielokrotnie przebudowywano i odbudowywano po pożarach. W barokowej stylizacji z 1859 r., widocznej na rycinie Seraphina Buffa, kolegiata jest nie do poznania. Na późniejszych zdjęciach i widokówkach coraz bardziej przypomina dzisiejszą. Dopiero w XIX w. dokonano regotyzacji wnętrza, przekształcenia elewacji i dokończono wieże opolskiej świątyni. Zabytkowe mury nadal jednak kryją wiele zagadek, m.in. czy pierwotnie kościół był zorientowany prostopadle do obecnego położenia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół